Młodziutka studentka opowiada detektywowi amatorowi którego jedynym zajęciem
jest chodzenie do Biura czyli krakowskiej knajpy, o dręczących ją nocnych
koszmarach. Pojawiły się one od momentu wynajęcia pokoju u starszego
małżeństwa. Dziewczyna zajmuje pokój po ich zmarłym podobno synu. Co noc śni
się jej syn właścicieli mieszkania, który stoi za oknem , dziwnie na nią patrzy
i bawi się nożem i bagnetem...
Detektyw z przypadku który według znajomych spuchł ,
posiwiał i utył, był z lekka zdziwiony kiedy usłyszał iż studentka oglądając telewizję zobaczyła zdjęcie mordercy Karola Kota, na
którym została wykonana kara śmierci i który zdecydowanie przypominał syna pary
staruszków (widziała przypadkowo jego fotografię..)
Wkrótce leżąc w alkoholowym zamroczeniu na placyku przed
kościołem, bohater widzi jak przez mgłę studentkę której dziwnie mu znajomy
osobnik wbija nóż w plecy a potem zlizuje z ostrza krew…Mistrz, bo tak go zwą zostaje
wciągnięty w serię tajemniczych
morderstw. Pogrążony od dawna w alkoholizmie,
nie posiadający nawet dowodu osobistego zaczyna zanurzać się w mroczne tajemnice Krakowa...
Więcej streszczeń na temat Dwanaście