Przyroda w „Nocach i dniach” to
naturalne krajobrazy. Nie tak szeroko opisywane <
br/>jak w „Chłopach”, ale również
związane głównie z pracą. Łąki, stawy, ogrody łączą
się zwykle z panią Barbarą, jej siostrą Teresą i córką Agnieszką, natomiast opisy pól z Bogumiłem. Także na spacery Niechciciwie wybierają inne tereny. Bogumił ciągnie żonę w pola, bo chce jej pokazać, jak przebiegają prace, cieszy się, że ziemia w Serbinowie jest urodzajna. Barbara woli ogród i przejażdżki powozem <
br/>po okolicy, które odbywają również na prośbę panny Celiny, guwernantki dzieci Niechciców.
Jednak i Bogumił wykazuje wrażliwość na piękni przyrody. Gdy Teresa opuszcza Serbinów,
każe naciąć gałęzi kwitnącego bzu i włożyć do jej powozu.
W „Nocach i dniach nie ma wielu opisów przyrody, a przynajmniej nie są one odrębnymi całościami.
Wiążą się z życiem codziennym w Krępie i Serbinowie. Towarzyszą pracy, nawet w rozmowach Nichciców. Pani Barbara skarży się na chwasty, on zazwyczaj na pogodę, która przeszkadza w pracach polowych.A to rzepak nie zdąży dojrzeć, a to deszcz zniszczy siano, a to ziemniaki toną
w wodzie.
ZAKOŃCZENIE
Omówione powieści wykazują wiele podobieństw, choć powstały w trzech następujących
po sobie okresach literackich. Wydarzenia mają miejsce na wsi polskiej około 20 lat po powstaniu styczniowym. Bohaterowie krzątają się wokół małych codziennych spraw, życie toczy się spokojnie,
ale coś się jednak zmienia. W „Nad Niemnem” jest to powrót do ideałów z okresu powstania.
Nie chodzi jednak o walkę zbrojną, lecz zjednoczenie narodu we wspólnej pracy dla wydźwignięcia
z upadku, a przede wszystkim zachowanie ziemi w rękach polskich i kultywowanie tradycji.
To najwyższy
patriotyczny obowiązek w czasach, gdy ziemiaństwo musi zacisnąć pasa i mądrze gospodarować żeby podołać wysokim podatkom narzuconym przez zaborcę. Doskonale rozumieją
to Bogumił Korczyński i Anzelm Bohatyrowicz, którzy czynem udowodnili patriotyzm, a teraz za wszelką cenę chcą utrzymać swą ziemię.
Postaciami, które spełnią ideały poprzedniego pokolenia są Witold Korczyński
i Jan Bohatyrowicz.
W „Chłopach” Reymonta również toczy się walka o ziemię, ale wewnątrz wsi. Ci, którzy mają
jej najwięcej, najbogatsi, cieszą się szacunkiem, przewodzą gromadzie, ale też są obiektem zazdrości.
Ziemię dzieli się między spadkobierców, więc gospodarstwa ubożeją. Dlatego Szymek,
syn Dominikowej, którego matka wykorzystuje jako darmowego parobka, opuszcza dom i szykuje sobie ziemię karczując nieużytki.
Chwieje się zatem porządek oparty na posiadaniu, rodzi się także, dzięki Rochowi, świadomość polityczna
i społeczna, w przeszłość odchodzi typ gospodarza reprezentowany przez Borynę. Kruszy się struktura społeczna oparta na silnej autokratycznej władzy najbogatszych gospodarzy. Wreszcie następuje zmiana w stosunkach wieś – dwór. Chłopi wygrywają walkę o las okupioną więzieniem wielu lipeckicj chłopów.
Powieść Dąbrowskiej, podobnie jak „Nad Niemnem”, to
księga domu polskiego,
gdyż życie Polaków przez cały wiek XIX z konieczności sprowadzało się do kręgu domowego
i sąsiedzkiego. Serbinów nie jest jak Soplicowo majątkiem uprawianym przez chłopów pańszczyźnianych, ale, jak Korczyn, kapitalistycznym folwarkiem, opartym na sile najemnej.
Różnica polega na tym, że w Korczynie gospodaruje właściciel a w Serbinowie dzierżawca.
Tradycja szlacheckich domów przeradza się w "Nocach i dniach" w nową demokratyczną tradycję. Niechcic, choć umie poprzestawać na małym, przekształca życie, buduje nowe stosunki
na wsi. Jego pozycja nie wynika z przynależności do wyższej klasy ale z
autorytetu.
Eksperyment Bogumiła nie idzie na marne, jego
sens tkwi w ziemi, którą doprowadził do rozkwitu.
Wszystkie trzy powieści
apoteozują wartości duchowe, czego najlepszym przykładem
jest
symboliczna śmierć Macieja Boryny, która oznacza nierozerwalny związek człowieka z ziemią,
(mit matki-ziemi popularny w Młodej Polsce).
Bytowaniu nadaje autor wymiar święty i uwznioślający. Dominuje nie piękno pojedynczych postaci, ale zbiorowości chłopskiej, targanej namiętnościami, pełnej słabości. Tę prawdę wkłada autor w usta Antka, który mówi:
W gromadzie żyję , to i z gromadą trzymam. Wartości lansowane w „Nocach i dniach” to przede wszystkim
wierność wobec siebie
i honorowanie wewnętrznej wolności. Tych wartości człowiek nie znajduje w samym sobie
lecz w
zadaniach, jakie podejmuje. Ważną wartością jest również wierności wobec innych. Tylko dzięki temu można przezwyciężyć samotność i zwątpienie, potwierdzić
tożsamość ze światem.
„Noce i dnie” nie apoteozują pracy jak „Nad Niemnem”, przedstawiają ją raczej jako
niezbędny wysiłek cywilizacyjny. Bogumił tłumaczy żonie:
Mioduska i Daleniecki przeminą, i my też przeminiemy, a ziemia się zostanie. Musi być w ziemi wszystko zrobione tak, jak trzeba .