Sześćdziesięcioletni arystokrata , który miał w
swoim rodzie całe szeregi senatorów , ojciec Izabeli . Część wielkiego majątku rodziny została skonfiskowana po powstaniu , resztę pan Tomasz po prostu roztrwonił . Pozostała mu tylko kamienica , na której hipotece ciążyły
ogromne długi . Było to stanowczo za mało , by nadal podróżować po Europie , prowadzić wystawne życie , przyjmować gości , nawet zapewnić córce posag . Wszystkie nadzieje materialne wiąże z Wokulskim , który pozwala mu nawet wygrywać ze sobą w karty , by hipokryta Łęcki miał z czego utrzymać dom .
Pan Tomasz nie ma bladego pojęcia o ekonomice , finansach , realnym stanie swego posiadania , a raczej zadłużenia . Uważał się przy tym za zręcznego inwestora , także demokratę . Chciał wydać córkę za Wokulskiego , nieco pocieszyły go oświadczyny marszałka , ale gdy ten ostatni zrezygnował z ożenku , stary , siwowłosy , niewysoki , lecz gruby szlachcic zmarł porażony
atakiem apopleksji .