"
Lilie" to ballada autorstwa
Adama Mickiewicza. Tekst został opublikowany w 1822 roku. Akcja
utworu rozgrywa się w czasach średniowiecza. Poeta podejmuje motyw
zdrady, morderstwa z premedytacją, wyrzutów sumienia,
nieuchronności
kary. Bohaterem głównym jest żona rycerza.
Gdy rycerstwo było na wojnie, król
ustanowił prawo, wedle którego żona zdradzająca męża
będącego na wyprawie poniesie karę śmierci. Pani była młoda,
nie dochowała wierności. Pragnąc uniknąć kary za małżeńską
zdradę, zabiła męża, który wrócił z wojny. Nocą
ukryła ciało w leśnym grobie, na którym posiała lilie.
Zakrwawiona pobiegła do Pustelnia, wyjawiła prawdę o morderstwie i
prosiła o radę, jakie trzeba odmawiać pacierze, aby
zbrodnię "wieczysta noc powlekła". Pustelnik zdziwił się, że
zabójczyni nie żałowała swojego czynu, lecz bała się
kary. Uspokoił ją, gdyż wedle znanych
mu "sądów
bożych" tajemnicę morderstwa może wyjawić tylko mąż, a on
"stracił życie". Słowa Pustelnika uradowały
zabójczynię. Wróciła do zamku, okłamała dzieci, że
tato został w lesie. Minęło wiele dni, dzieci zapomniały o ojcu,
ale żona nie miała spokoju. Dręczyło ją sumienie, słyszała
męża, który chodził po zamku i nawoływał dzieci.
Z wojny powrócili
bracia zabitego męża. Gdy pytali bratową o niego, powiedziała, że
poległ na wojnie. Zaprzeczyli, udała zemdlenie niby z radości.
Bracia myśleli, że zabłądził, kazali go szukać. Nie doczekawszy
się
brata, zapłakali i postanowili odjechać do swoich siedzib.
Bratowa uprosiła ich, aby zostali, gdyż nastała jesień "zła
do podróży". Minęła zima i wiosna. Na grobie zabitego
wyrosły lilie, były tak wysokie, jak on leżał głęboko. Rycerzom
spodobała się bratowa. zakochali się i poprosili ją o rękę:
"wybierz brata za brata". Obaj byli zazdrośni i gotowi do
walki. Nie wiedząc, co czynić, pobiegła do Pustelnika.
Opowiedziała mu o swojej udręce, ciągle widzi zamordowanego męża,
grozi jej zakrwawionym nożem, iskry sypią mu się z gęby.
Pustelnik że
jeśli okaże skruchę, można od razu wskrzesić
trupa. Żona nie zgodziła się. Miała świadomość kary i gotowa
była ją przyjąć, byle tylko nie widziała ducha męża. Pustelnik
rozpłakał się i powiedział, iż duch nigdy nie powróci,
chyba że sama go wezwie. Poradził, aby zdała się na los, jeśli
chodzi o oświadczyny braci. Obaj niech zrobią wianki, położą je
na ołtarzu. "Czyj pierwszy weźmiesz wianek,/ Ten mąż twój,
ten kochanek".
Pani postanowiła nigdy nie wzywać
męża i zostać żoną jednego z braci. W dzień ślubu obaj rycerze
położyli na ołtarzu wianki uwite z lilii. Gdy wybrała jeden z
wianków, bracia zaczęli się kłócić, bić. Wówczas
pogasły świece, do kościoła wszedł rycerz. Każąc księdzu
wiązać stułą ręce swoje i żony, zawołał, że biada jej za
zdradę, biada też braciom, którzy zerwali lilie z jego
grobu. Wybierając wianek upleciony z lilii, żona wezwała swojego
męża. Spełniła się przestroga Pustelnika. Cerkiew się zapadła.
Ziemia pogrzebała żonę, braci i innych ludzi obecnych w kaplicy.
Inspiracją do napisania "Lilii"
były opowieści ludowe o zmarłych wychodzących z grobu. Poeta
podzielał ponadto wierzenia ludu o tym, że żadna zbrodnia nie
ujdzie kary. Odpowiedzialni za zbrodnię są wszyscy, którzy
nie ukarali winowajcy, dopuścili do zapomnienia o przestępstwie.
Jeśli ludzie nie wymierzą sprawiedliwości, przyroda stanie się
sędzią i katem. Bezkarność za zbrodnię jest bowiem wbrew prawom
ludzi i natury.
Opublikowano dnia:
stycznia 11, 2008
Więcej recenzji na temat Lilie