Historyk
Jeśli jesteś historykiem – zawodowym czy amatorem – musisz koniecznie
przeczytać historię swojej drugiej tożsamości. Jeśli jeszcze nie
wciągnęły twojego umysłu tajemnice przeszłości – prawdy czy legendy –
ta książka „zatruje” twoje serce namiętnością odkrywania historii w
całej jej nagości...
Od pierwszych kart Elizabeth Kostova nie pozostawia czytelnikowi
wątpliwości, iż błądzi on w swych domysłach i nie pozostaje mu nic
innego, jak dotrwać do końca lektury, by odkryć prawdę. Z mistrzowską
precyzją wprowadza kolejne postacie na scenę, rozszerza granice akcji
na kolejne kraje Europy, dostarcza wciąż nowych
faktów, snuje
dedukcyjną powieść równolegle w kilku czasoprzestrzeniach.
Kto jest owym tytułowym „Historykiem”? Na to zdawałoby się
najprostsze i oczywiste pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Główny
bohater – Bartolomeo Rossi? Główny bohater – Paul? Główna
bohaterka –
Helena? Główna bohaterka – córka,
której imię poznajemy dopiero na
pięćset..(pi, pi) stronie (!!!)? Czy też może centralna
postać, której
wszyscy razem szukają, postać historyczna, a zarazem mityczna, dawno
zmarła, a jednak nieumarła – Vlad Ţepeş alias Dracula?! Jak widać,
trudno ustalić ostatecznie, kto tu, do diaska, jest głównym bohaterem,
a co za tym idzie - tytułowym „Historykiem”.
Ale właśnie w owej mnogości postaci równie ważnych, niemal
jednakowo znaczących, w bogactwie faktów, dokumentów, w swoistym kolażu
historycznych wydarzeń i
ludowych podań, w nieustannym przenikaniu się
przeszłości i teraźniejszości tkwi magnetyzm powieści Kostovy, który
sprawia, że pochłaniamy kolejne rozdziały z wypiekami na
twarzy, coraz
bardziej niepewni, co tak naprawdę w otaczającej nas rzeczywistości
jest faktem, a co legendą, co można udowodnić historycznymi badaniami,
a co powinno wywołać na naszej twarzy li tylko serdeczny uśmiech.
Zaczynamy wątpić w poznanie, jakie dostarczają nam zmysły, zaczynamy
podważać surrealizm legend i realizm faktów, powoli dostrzegamy realne
fakty w ludowych podaniach, które w każdej chwili mogą wkroczyć w nasze
życie i w końcu sprawdzamy zamek u drzwi przed przystąpieniem do
lektury...
Więcej recenzji na temat Historyk