Raj
Alberto Moravia „ Raj „
Skończyłam czytać zbiór opowiadań Alberto Moravii „Raj". Właściwie to nawet nie chciałam go kończyć czytać, nie podobają mi
się jego bohaterki. Ciekawe, czy Alberto naprawdę spotkał w prawdziwym życiu takie
kobiet .Wydaje mi się, że
są one wymysłem wybujałej męskiej natury na temat kobiet.
Kobiety nie są, aż tak wyuzdane i zdeprawowane. Widać, że pisarz zna mechanizmy myślenia kobiet, ale żadna
kobieta nie chce być do końca otwartą księgą
dla mężczyzny. Te kobiety to półprawdy. Są zimne, wyrachowane, z poczuciem przegranej, porażki życiowej. Są to momenty,
które zdarzają się kobietom w pewnych etapach, ale naprawdę kobiety są silniejsze psychicznie i cieplejsze emocjonalnie. Alberto nie udało się uchwycić ciepła kobiecego, które,aż emanuje z wnętrza prawdziwych kobiet, ukazuje tylko pozory, maski, które kobiety przyjmują wobec mężczyzn. Trzeba przyznać, że Alberto odmalował portrety kobiet silnych, szukających wyzwań, prowokujących, ale kobiety te są sztuczne, papierowe.Kobiety te chwilowo, przez moment mogłyby być prawdziwe, ale brak im głębi. Życie to nie tylko momenty, które wydają się ważne dla autora „Raju”. Pozostaje jeszcze czas, gdy te kobiety odnajdują w sobie ślady poświęceń, dla rodziny, dla dzieci, dla męża,. Z tego Alberto nie zdał sobie sprawy. Przejaskrawiony obraz złych cech kobiecych, które w niektórych kobietach tkwią, ale są chwilowe, tymczasowe.Kobiety się do tych cech nie przywiązują.Pominięto etapy dorastania tych kobiet. Złości mnie w takim świetle przedstawianie kobiet. Nawet obraża. Czas, który poświęciłam na czytanie tych opowiadań uważam za stracony.
Więcej recenzji na temat Raj