W miasteczku Puddleby, nad rzeką Marsh mieszkał
doktor
Dolittle. Był
człowiekiem, który
bardzo kochał wszystkie
zwierzęta. Posiadał w
domu sporą menażerię. W spiżarni
trzymał króliki, w fortepianie białe myszki, jeża w piwnicy, wiewiórkę w bieliźniarce,
w stawie, w ogrodzie trzymał złotą rybkę. Wokół domostwa chodziły
zaprzyjaźnione z doktorem owieczki , kurczaki i inne zwierzęta…Jednak
największą sympatią i zaufaniem darzył kaczkę Dab-Dab, prosię Geb-Geb, sowę
Tu-Tu, psa Jipa i papugę Polinezję. Dolittle
był niezwykłym osobnikiem -
potrafił zrozumieć mowę zwierząt. Posiadł tę
umiejętność dzięki papudze Polinezji. W domu
tego dobrego człowieka, role były odwrócone - to zwierzęta się nim
opiekowały, zapewniając mu utrzymanie. Doktor był człowiekiem delikatnym i niezaradnym. Jednak w sytuacji wymagającej szybkiego działania, potrafił
stanąć na wysokości zadania. Tak się też
stało, kiedy nadszedł list z Afryki, z wezwaniem o ratunek. Pomocy potrzebowały
małpy, wśród których wybuchła zaraza. Dolittle wraz ze swoimi zwierzętami, zorganizował wyprawę na
Czarny Ląd. Podczas tej wyprawy wydarzyło się sporo niebezpiecznych i
niesamowitych przygód. Bohaterowie po wypełnieniu misji wrócili szczęśliwie do
domu…
Opublikowano dnia:
stycznia 01, 2008
Więcej recenzji na temat Doktor Dolittle i jego zwierzęta