Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

PAN KLEKS

książki Streszczenie   według:motylek20     Autor : biedroneczka20
ª
 
Jedną z niecodziennych umiejętności pana Kleksa było latanie. Uczniowie także próbowali to robić i w końcu udało się Adamowi Niezgódce. Nie umiał jednak kierować sobą w powietrzu, wywoływał spore zainteresowanie wśród przechodniów, wreszcie trafił do psiego raju, gdzie spotkał psa Reksa należącego kiedyś do niego. Rozumiał mowę psów, poznał znajomych swojego podopiecznego, zwiedził raj: był na ulicy Białego Kła, na placu z czekoladowym pomnikiem Doktora Dolittle, wstąpił do domu Reksa na mleko, dotarł też na ulicę Dręczycieli, gdzie chłopcy męczący swoje psy dostawali się we śnie, po przebudzeniu myśląc, że to tylko sen, ale traktowali już lepiej swe zwierzęta. Adaś zwiedził plac Robaczków Świętojańskich (plac zabaw), ulicę Biszkoptową, psi cyrk, wstąpił do zakładu fryzjerskiego na ulicy Syropowej...Był w wielu miejscach i spędził tu 12 dni tęskniąc za akademią, aż w końcu przybył po niego Mateusz z instrukcjami pana Kleksa i Adaś z ulgą powrócił do szkoły. Kiedy chłopiec skończył opowieść, pan Ambroży wybrał się z uczniami do fabryki dziur i dziurek pana Bogumiła Kopcia, który w wolnych chwilach pracował jako linoskoczek. Po powrocie do akademii trzeba było stoczyć wojnę z chmarą much, które przejęły budynek w swoje władanie. Pan Kleks napompował powiększającą pompką pająka krzyżaka, ale ten szybko się najadł i zmalał, a muchy rozszarpały go na strzępy, więc pan Ambroży wpadł na nowy pomysł: sporządził muchołapki z wody, gumy arabskiej i mydła, które uwolniły akademię od plagi owadów. Wkrótce po tym wydarzeniu fryzjer Filip pokłócił się z panem Kleksem opuszczając akademię i zapowiadając tajemniczo przybycie kogoś. Jest niedziela. Okazuje się, że ze stawu znikła woda. Zabrał ją pan Kleks (mający zły humor po kłótni z Filipem), aby ugasić płomyki świec, jakie trzymał w kieszeniach- ostatnio zaczęły go palić. Królewna Żabka prowadzi żaby i raki do innej bajki, zaś pan Kleks i uczniowie zajmują się ratowaniem ryb- niosą je do bajki o rybaku i rybaczce. Tymczasem oko wraca z księżyca, a tytułowy bohater ma możliwość zobaczenia dzięki niemu księżycowych ludzi, ale czytelnik i uczniowie muszą poczekać na opowieść o nich. Póki co właściciel akademii odczytuje sen o siedmiu szklankach Adasia Niezgódki: Pan Kleks i chłopcy wybierają się do Chin, ale rozpętuje się burza, zaś Adaś, chcąc ratować pociąg z czajnika i pudelek od zapałek, zbiera chmurę do 6 szklanek, ale okazuje się, że popełnił głupstwo, bo teraz ciągle będzie świecić słońce, aż wszystko wysuszy.
Chłopiec uwalnia więc po kolei deszcz, śnieg, wiatr, grad, błyskawicę (co wywołuje szereg niezwykłych wydarzeń), a na końcu grzmot, który zostaje zjedzony przez pana Kleksa, doprowadzając do jego rozpadu na wiele małych panów Kleksów. Adaś wkłada jednego z nich do siódmej szklanki i zamyka w kredensie, chroniąc przed widelcami, w jakie zmieniła się reszta uczniów. Wkrótce Filip przyprowadza Anatola Kukuryka i Alojzego- lalkę, którą pan Ambroży, przy pomocy Adasia, ożywia i która szybko uczy się ruszać, jeść mówić...Nie wynika z tego jednak nic dobrego. Alojzy to chłopiec złośliwy, przeszkadza i niszczy wszystkie przygotowania na wielką uroczystość w akademii, więc Adaś zabiera go na polowanie na szczygły, podczas jakiego lalka zasypia, a Niezgódka wraca. Przybywają goście z najróżniejszych bajek, zaś pan Kleks opowiada o dziwnych księżycowych ludziach zwanych Lunnami i o ich władcy- królu Niesforze, gdy nagle pojawia się Alojzy, przerywa bajkę i wygania gości. Po tym zdarzeniu w akademii nie dzieje się najlepiej. W końcu pan Kleks żegna się z uczniami, mówiąc, że zbliża się koniec ich i jego bajki. Spędzają razem ostatnią wspólną wigilię, podczas której Alojzy, nie pilnowany przez nikogo, wykrada i niszczy sekrety pana Kleksa na oczach wszystkich uczniów. Wówczas pan Kleks niszczy jego, rozbierając na części. Tuż potem przybywa Filip, który, widząc swoje dzieło zepsute, mówi, że pan Ambroży pożałuje tego, co zrobił. Anastazy- jeden z uczniów- otwiera bramę i chłopcy opuszczająteren szkoły. Akademia powoli znika, aż nic z niej nie zostaje, pan Kleks żegna się z Adasiem, po czym przemienia się w...guzik. Ten od czapki Mateusza. Szpak znów staje się człowiekiem i wyjaśnia zdziwionemu Adasiowi, że zmyślił historię o tym, że był księciem. Tak naprawdę jest autorem książki „Akademia pana Kleksa
Opublikowano dnia: 29 marca, 2007   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    wlasciciele Akademii Pana Kleksa Zobacz wszystkie
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
  1. 1. Oceniacz

    Książka : Akademia Pana Kleksa

    Gruba ale bardzo fajna książka . Zachęcam gorąco do jej przeczytania .

    0 Zagłosuj 21 lutego 2008
X

.