Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>Dzieci I Młodzież>O psie, który jeździł koleją

O psie, który jeździł koleją

książki Streszczenie   według:kasia2209     Autor : Roman Pisarski
ª
 
Pewnego dnia do miasta Marittima przyjechał pociągiem pies. Od razu jego sympatię zdobył zawiadowca stacji kolejowej, który postanowił zabrać zwierzę do domu. Po drodze kolejarz wstąpił do bufetu, gdzie jego koledzy nazwali psa imieniem Lampo (wł. lampo –błyskawica). Lampo okazał się bardzo inteligentny i tak jak powiedział mu jego nowy pan, zaczął biec za pociągiem (nie wolno było przewozić w nich psów). Po kilku kilometrach Lampo zmęczył się bardzo i na rozkaz zawiadowcy został w Marittimie. Na drugi dzień zawiadowca nie miał nadziei, że spotka Lampo, jednak mylił się, gdyż pies czekał na niego w kancelarii. Wieczorem człowiek zdecydował się ukryć i zabrać zwierzę pociągiem. Dzieci kolejarza bardzo ucieszyły się, gdy dowiedziały się, że Lampo zamieszka z nimi. Tego samego wieczoru Lampo ku zdziwieniu swojego pana wyruszył w podróż pociągiem do Marittimy. Następnego dnia rano pies czekał już na kolejarza w jego kancelarii. Odtąd Lampo codziennie wieczorem jadł kolację ze swoim panem w Piombino, wracał razem z nim do domu i po zabawie z dziećmi jechał tym samym pociągiem do Matiimy pilnować kancelarii. Rano jadł śniadanie i szedł na spacer po stacji i potem pomagał robotnikom. Lampo zaczął należeć do ekipy kolejarzy. Wielu ludzi chciało kupić Lampo, ale kolejarz wiedział, że nigdy nie odda nikomu tego psa i że sam Lampo i tak wróciłby na stację. Z czasem zawiadowca zauważył, że jego pupil coraz rzadziej jada w dworcowym bufecie, postanowił więc sprawdzić, co pies je. Okazało się, że Lampo codziennie czeka na popołudniowy pociąg i przez okno wagonu restauracyjnego dostaje od kucharza wcześniej przygotowane jedzenie. Tydzień później Lampo przepadł. Wszyscy na stacji posmutnieli, dzieci kolejarza płakały. Następnego dnia po południu Lampo przyjechał pociągiem z Turynu. O tym wydarzeniu było głośno na całej stacji. Po jakimś czasie pies znowu wyruszył w podróż, tym razem znalazł się w Rzymie. Lampo dzięki swoim podróżom stał się sławny w całym kraju. Pewnego dnia do Marittimy przyjechał dziennikarz, a dwa dni później zdjęcie Lampo wraz z artykułem o nim widniało w gazecie. Podczas jednej ze swoich podróży, Lampo został przytrzaśnięty przez drzwi pociągu. Pasażerowie zaczęli krzyczeć . Jeden z nich pociągnął za chamulec bezpieczeństwa, dzięki czemu Lampo mógł wysiąść.
Pies miał złamane dwa żebra i nogę. Znalazła go w krzakach wieśniaczka. Kobieta wzięła psa do domu, Lampo został opatrzony, jednak dopiero po miesiącu zaczął wychodzić na dwór. Tęsknił za Marittimą, był coraz bardziej smutny. Tymczasem zmartwieni kolejarze wpadli na pomysł, żeby dać zawiadomienie o zaginięciu Lampo do gazety, jednak to nie pomogło. Gdy nastała wiosna Lampo zniknął z wioski i wrócił do swego pana. Wiadomość o powrocie psa od razu obiegła całą stację. Wszyscy bardzo się ucieszyli. Ukazywały się kolejne artykuły w gazetach. Przyjechał też amerykański filmowiec w celu kupienia psa, ale kolejarz nie chciał go oddać za żadne pieniądze. Przyjaźń pana z psem została zagrożona, gdy naczelnik z dyrekcji kolejowej zarządał usunięcia Lampo ze stacji, gdyż robi tam zbyt wielkie zamieszanie. Właściciel pomyślał, że Lampo mógłby zamieszkać u wuja z Sycylii. Pies jednak uciekł podczas podróży na statek i zjawił się na stacji dwa dni później. Podczas drugiej próby transportu na statek także uciekł i wrócił do Marittimy po tygodniu. Za trzecim razem Lampo wsiadł na statek i odpłynął na Sycylię. Pies bardzo tęsknił, ludzie na stacji także. Po jakimś czasie zawiadowcę doszły słuchy, że Lampo wydostał się z Sycylii. Po kilku miesiącach Lampo został przywieziony w ciężkim stanie przez innego kolejarza. Psem zajmowali się wszyscy. Pewnego dnia zadzwonił naczelnik i powiedział, że bardzo się cieszy z powrotu psa i ma on wyzdrowieć. Kilka tygodni później jak zwykle dzieci kolejarza przyjechały na stację pobawić się z Lampo. W pewnym momencie zauważono, że małą Adele bawi się na torach, po których za chwilę przejedzie pociąg. Kolejarze rzucili się na ratunek,jednak Lampo był szybszy i w ostatniej chwili uratował Adele, jednak ten wyczyn kosztował go życie…
Opublikowano dnia: 03 lipca, 2007   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    miasto portowe w pobliżu rzymu Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    dlaczego pies otrzymał imię lampo ( 1 Odpowiedz ) Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz  :    poniewaz był szybki jak błyskawica i nazwano go lampo 10 maja 2014
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    zapisz nazwy tych miast w takiej kolejnosci w jakiej przebywał w nich lampo Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    jakie wydawnictwo wydalo ta ksiazke Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    jakiej narodowości był filmowiec,który chciał kupić lampo? ( 1 Odpowiedz ) Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz  :    to był Amerykanin 21 marca 2014
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    o psie lampo kim byl Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    jedna przygoda o psie który jeździł koleją Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    tej narodowości był filmowiec, który chciał kupić lampo? Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    Jakiej narodowości był filmowiec który chciał kupić Lampo ??? ( 1 Odpowiedz ) Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz  :    amerykański 11 marca 2014
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    jaka była jego podróż psa Zobacz wszystkie
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
  1. 17. Sychta

    o psie który jeździł koleją

    to jest smutne

    2 Zagłosuj 14 marca 2013
  2. 16. Mattix

    Smutna książka :(

    Mam 10 lat,i dostałem tą lekturę do przeczytania.Nie miałem za bardzo czasu,więc poszukałem streszczenia. :P Książka jest bardzo fajna,ale jak przeczytałem koniec to aż się popłakałem :( Ja też mam psa,i zrobił bym dla niego wszystko ... Nie wiem po co piszą takie lektury dla dzieci.

    6 Zagłosuj 26 kwietnia 2011
  3. 15.

    hihi

    na konicu on zdechł

    4 Zagłosuj 5 kwietnia 2011
  4. 14. kapłoniak

    ahaha

    nie no ta ksionszka jest spoko?

    3 Zagłosuj 24 marca 2011
  5. 13.

    Piesek

    Długo się wypowiem : Nie lubię czytać książek, tylko komiksy. W 3 klasie dostałem ją jako lekturę i nie żałuję! Super książka ale przy końcu aż się popłakałem :( Biedny piesek ...

    6 Zagłosuj 10 stycznia 2011
  6. 12. piejko

    super ksiazka kiedys ją uwielbialam

    4 Zagłosuj 10 stycznia 2011
  7. 11. lacrimosis

    sentymentalnie :)

    to moja ukochana książka z dzieciństwa :) a to streszczenie posiada wszystko co powinno :) jest krótkie i zmusza do przeczytania całości - mnie się podoba

    19 Zagłosuj 29 stycznia 2009
  8. 10. popl

    oelo

    jektam czytanie ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''

    12 Zagłosuj 2 kwietnia 2008
  9. 9. matiii

    es lampo

    czadzior

    11 Zagłosuj 2 kwietnia 2008
  10. 8. frątczak

    rozmowa

    superrrrrrrrrrrr opowiadanie i strona pozdro ;p

    13 Zagłosuj 1 kwietnia 2008
X

.