"Tak ukochana" to książka, której bohaterką jest Annemarie Schwarzenbach - pisarka, dziennikarka, fotografka i podróżniczka.
Jest to postać autentyczna, co sprawia, że dzieło zyskuje na wartości. Przy pierwszym zetknięciu z książką miałam chęć zrezygnować. O Schwarzenbach nie słyszałam jak dotąd nazbyt wiele, oprócz tego, że była skandalistką, a przy tym poślednią pisarką, niezbyt docenianą. Nie widziałam żadnego szczególnego powodu by oddawać się tak obszernej lekturze. Jednak już po kilku pierwszych stronach wiedziałam, że przeczytam ją do końca.
Ta książka to nie tylko obraz Berlina lat dwudziestych i trzydziestych, z rodzącym się faszyzmem w tle. To doskonałe studium postaci. Bez względu na swoje talenty i osiągnięcia w sferze zawodowej, bądź ich braku - nie da się zaprzeczyć, że Schwarzenbach kreślona piórem Mazzucco to postać z krwi i kości, a nie relikt minionych epok. Osoba na tyle kontrowersyjna i fascynująca, że jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że nawet w obecnych czasach przepełnionych skandalami, plastikiem i kiczem mogłaby mieć nie jedno do powiedzenia i być na ustach wszystkich.
Mazzucco opisuje życie Schwarzenbach kreśląc przy tym obraz nietuzinkowej kobiety. Jej krótkie życie obfitowało w podróże, nowe miejsca, nowych ludzi, na których tle Schwarzenbach jawi się niczym kolorowy ptak. Niestabilna psychicznie, ze skłonnością do używek i romansów - głównie z kobietami. Pełna jest zagadek i ciekawych kontrastów. Z jednej strony potwornie samotna i złakniona bliskości, a z drugiej wyzbyta konformizmu, podążająca własną drogą, często na przekór innym, bezkompromisowa w wygłaszaniu własnego zdania, nawet jeśli opinia miałaby jej przysporzyć wrogów i wyrzucić poza nawias. W tej biografii cenny jest fakt, że autorka pisze o postaci, zupełnie jakby była jej dobrze znana. Zachowuje obiektywizm, jednak szeroki kontekst w jakim ukazana jest Annemarie Schwarzenbach pozwala na próbę zrozumienia jej postępowania i charakteru. Ja po przeczytaniu tej książki pojmuję ją jako postać barwną i ciekawą, a przede wszystkim szczerą i prawdziwą. Nie jest to ktoś, kto szokuje dla zabawy. Jej zachowanie ma głębszy sens, który uwarunkowany jest życiem, które wiodła, wszystkim czego doświadczyła. A co to było - każdy niech dowie się sam. Tak czy inaczej jest to książka, którą warto przeczytać. Ciekawa i wciągająca, niczym jej główna bohaterka.