"Kwiat
Pustyni – Z namiotu Nomadów do Nowego Jorku" to prawdziwa historia 29 lat życia współautorki tej książki Waris Dirie.
Młodej dziewczyny z plemienia Nomadów w Somalii. Waris w języku Nomadów znaczy Kwiat
pustyni, kwiat, który gdy dojrzewa rozkwita w kolorze żółtym – ulubionym kolorze bohaterki opowieści. Ta młoda kobieta dzięki swej odwadze, uporowi i determinacji, ale też niesamowitej urodzie odniosła światowy sukces w dziedzinie mody - modelka występująca między innymi obok Naomi Campbell i Claudii Schiffer. W książce opisuje drogę swego życia przeplatając wątki z życia w cywilizacji Zachodu ze wspomnieniami z dzieciństwa. We wspomnieniach wraca do najwcześniejszych lat swego życia – lat, które odmierzane są cyklami przyrody nie zaś za pomocą zegarów. Okres dzieciństwa wspomina przede wszystkim jako czas ciężkiej i mozolnej pracy, harówki od świtu do czarnej nocy, ale też cudownego kontaktu z naturą. Już jako czteroletnia dziewczynka pasła kozy i pilnowała ich bezpieczeństwa. Bo kozy to mleko – to pokarm pozwalający przetrwać całej rodzinie. Do jej i innych dzieci obowiązków należało też poszukiwanie pastwisk i miejsc istnienia wody. Jej rodzina tak jak wiele innych, mieszkających na pustyni wiodła koczowniczy tryb życia. Ciągle się przemieszczała w poszukiwaniu tych darów natury. Mieszkali w namiotach, a raczej w szałasach zbudowanych z rózg i gałęzi okrytych matami ręcznie tkanymi z traw przez jej matkę – piękną kobietę, która wybrała życie na pustyni idąc za głosem serca. Rodzina Waris była wielodzietna. Sama Waris pamiętała dwanaścioro rodzeństwa - dzieci, które w różnym okresie życia zbyt przedwcześnie umierały. Największą jednak tragedią dziewczyny był rytuał
obrzezania, którego dokonano na intymnych częściach jej ciała gdy miała pięć lat. Zabieg ten wykonywany na małych dziewczynkach przez babki-znachorki, w warunkach naturalnego otoczenia, bez znieczulenia, za pomocą takich “narzędzi” jak zardzewiała żyletka, kawałek szkła czy ostrego kamienia, zwykle o świcie i z dala od obozu, aby nie było słychać krzyków dziecka miał otwierać przyszłej kobiecie drogę do dorosłego życia w związku małżeńskim.Właśnie przed wizją takiego małżeństwa z wybranym przez ojca mężczyzną, starym, nie znanym jej człowiekiem, trzynastoletnia, zdeterminowana Waris (przy cichym przyzwoleniu matki) uciekła od rodziny szukać lepszej przyszłości. Po długiej podróży, wędrówce pieszej (boso) i przygodnie zatrzymanymi pojazdami, z przygodami nie zawsze miłymi, Waris dotarła do Mogadiszu stolicy Somalii. Tam zamieszkała najpierw u swej starszej siostry, potem u siostry matki. Pracowała u nich w charakterze służącej. Stamtąd wyjechała do Londynu, gdzie jej wuj, a brat matki pełnił obowiązki ambasadora. W domu wuja przez cztery lata usługiwała całej, wieloosobowej rodzinie w zamian za wikt i opierunek, bez wolnego dnia odpoczynku. W tym czasie Waris uczyła się życia głównie przez obserwację otoczenia, a ponieważ była osobą pojętną, myślącą, ale i ostrożną, z nauk wyciągała wnioski. Dlatego też z chwilą zakończenia przez wuja misji ambasadora w Londynie, postawiona przed faktem wyjazdu do Somalii tak sprytnie sobie to obmyśliła, że w Londynie ją pozostawiono. Samą bez środków do życia i dachu nad głową. Jak sama to określa w książce “modły i szczęście” tak pokierowały jej losem, że znalazła przyjaciół, przejściowe lokum i pracę, najpierw w Mc’Donalds.Już jako wolna kobieta, ale przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności i w obecności przyjaciółki zgodziła się pozować do zdjęć fotografowi, który zwrócił nam nią, a w szczególności na jej profil, uwagę dużo wcześniej, jeszcze gdy odprowadzała dzieci wuja ambasadora do szkoły. I tak się zaczęło światowe życie modelki Waris Dirie.Jednak to życie w świecie zachodniej cywilizacji nie było łatwe. Jako somalijska, uciekinierka nie posiadała pozwolenia na pobyt stały w Anglii. Nie posiadała paszportu, który pozwalałby jej na powrót do Londynu po jakimkolwiek wyjeździe zagranicę. Konieczność posiadania takiego paszportu pchnęła Waris do zawarcia fikcyjnych związków małżeńskich. Najpierw z przygodnym starszym mężczyzną z londyńskiego półświatka, a po kilku latach za brata przyjaciółki, który jak sama opisuje okazał się “niezłym świrem” i przez którego miała niemało kłopotów. Rytuał obrzezania jakiego dokonano na niej w dzieciństwie pozostawił ślad, który przypominał Waris jej stan w każdych okolicznościach. Będąc w Londynie zaczęła zdawać sobie sprawę, że to co jej zrobiono nie dotyczy wszystkich kobiet. Kobiety Zachodu nie mają pojęcia o takim obrządku. Skutki obrzezania dawały się jej we znaki przez wiele lat. Cierpiała podczas oddawania moczu, który sączył się kropelka po kropelce maleńkim otworem pozostawionym przez znachorkę. Tym samym otworem miała przedostawać się krew miesiączkowa. Toteż tortury jakie przechodziła były nie do zniesienia. Kiedy po latach poddała się operacji zaczęła żyć w miarę normalnym życiem, a największą radość odczuwała przy prozaicznym siusianiu. Niestety fakt obrzezania, naukowo nazywany okaleczaniem żeńskich organów płciowych pozbawił Waris doznawania przyjemności wynikających z intymnych kontaktów z mężczyzną. Chociaż jak sama pisze kochać potrafi i kocha. Urodziła syna Aleeke (po somalijsku – mocarny lew), którego ojcem jest Dana, jej przyjaciel.Po piętnastu latach przebywania poza swoim rodzinnym krajem, ale dzięki swej popularności, pojechała do Afryki, gdzie spotkała się ze swoją matką i bratem. Ekipa BBC kręciła wówczas film “Nomada w Nowym Jorku” - o losach Waris Dirrie, a spotkanie z matką po latach, wieńczyło filmowe dzieło.Misją Waris Dirie jest walka z okaleczaniem kobiet afrykańskich. Została zaproszona do współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia. Jako kobieta, która przeszła rytuał obrzezania została wyróżniona tytułem Ambasadora Narodów Zjednoczonych. Należy do organizacji zwalczających tę brutalną praktykę.Zachęcam do przeczytania tej książki, którą napisała kobieta bardzo silna (jak kwiat pustyni) i odważna, występująca przeciwko obyczajom i praktykom panującym jeszcze w jej ojczyźnie i w wielu krajach afrykańskich, narażając się tym różnym osobom. Swą tęsknotę za matką i rodziną oraz podróż po latach do ojczyzny Waris Dirie opisuje w drugiej swej książce "Córka Nomadów".