Autorem książki jest ks. Piotr Dzedzej,
który rozmawia z
byłymi księżmi. Na 176 stronach znajdziemy
historie suspendowanych
(tzn. „wyrzuconych”) eks-księży. Są tam m.in.: historia księdza, który zakochał
się w
oazowej animatorce; księdza, który handlował samochodami; księdza alkoholika;
homoseksualistę, który po licznych „przygodach” został suspendowany; chłopaka
zmuszonego do kapłaństwa przez jego matkę; katechetę, który zniechęcił się do
kapłaństwa wyzywany przez uczniów. Różne historie, lecz podobni ludzie... byli
kapłani.
Jednak w każdej opowieści odnajdujemy także wspólna cechę... ludzką
niedojrzałość.
Kapłani opowiadają, o życiu w
seminarium i w
ogóle kapłaństwie, które nie jest tak różowe jak mogłoby się to wydawać,
zwracają także uwagę na problem seksualności człowieka w obliczu celibatu, tym
bardziej,
jeśli nie ma się powołania i silnej woli. Niektórzy porzucili
kapłaństwo dla kobiet uważając, że Bóg im wybaczy, gdyż i tak nie mieli w sobie
dość powołania, by z wiarą głosić słowo boże. Mówią o swych rozterkach i
problemach w czasie gdy byli księżmi i gdy już przestali nimi być. Opowiadają o
problemach, dylematach i życiowych błędach. Są to niezwykłe historie zwykłych
ludzi.
Można oczywiście pomyśleć, że jest to kolejny
atak na Kościół, ale zwróćmy uwagę, że historie suspendowanych zebrał i
zredagował ksiądz. Tym bardziej można tę książkę uznać za atak na hierarchów
Kościoła, jeśli przekonamy się, że w każdej kolejnej historii pojawiają się
niespecjalnie mądrzy biskupi, proboszczowie żyjący ze swymi gospodyniami, a oni
wszyscy zamiast pomagać bohaterom tych historii jeszcze bardziej pogłębiają ich
w swej rozterce i rozpaczy. Warto jednak spojrzeć na tę książkę przez pryzmat
dramatu ludzkiego, oczywiście historie z seminarium są pewnym sensie ważne,
lecz wydaje mi się, że wartościowsze będzie, jeśli spojrzymy na tych księży jak
na zagubione „owce”, które próbują odnaleźć sens swojego życia.
Książkę polecam oczywiście wszystkim, jednak w
szczególności tym, którzy mają zamiar wstąpić do seminarium, lepiej
przeczytajcie najpierw doświadczenia starszych „kolegów”, zanim może popełnicie
podobne błędy. Myślę, że ta książka jest wartościową pozycją w każdej domowej
biblioteczce. Polecam gorąco!
Opublikowano dnia:
września 29, 2007
Więcej recenzji na temat Recenzja książki: "Porzucone sutanny. Opowieści byłych księży"