• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

.

Meine Mutter Marlene

autor : Daglezja    

Autor : Maria Riva
Powered by Profi-Lingua
"Moja matka Marlene"-wielka biografia gwiazdy swiatowej slawy,Marleny Dietrich-napisana przez jej corke Marie Rive,czlowieka,ktory
byl z nia najblizej.Ksiazka opowiada nie tylko historie slawnego zycia lecz daje wnikliwy obraz problematycznego zwiazku miedzy matka i corka.Maria Riva zyla przez cale dziesiatki lat uwieziona w zyciu swojej slawnej matki.Domowe nauczycielki zajmowaly sie edukacja dziewczynki,by nie musiala nawet na sekunde zniknac z pola widzenie gwiazdy.Juz po pierwszych sukcesach w Hollywood,Marlena Dietrich zabrala swoja corke do Ameryki.Teren Studia Paramount byl przez cale lata wlasciwym domem Marii bedacej swiadkiem wielu wydarzen i skandali swojej slawnej matki.Mogla obserwowac,jak matka wraz ze swoim projektantem tworzyla wizje slynnych kostiumow do filmow takich jak:"Schanghai-Express" i "Szkarlatna cesarzowa"jak rowniez prace rezysera,ktory po sukcesie filmu "Blekitny Aniol" /premiera w Berlinie,1.04.1930/ zaproponowal poczatkujacej gwiazdce wspolprace - i to az za oceanem,w wymarzonym przez wielu aktorow,Hollywood.Joseph von Sternberg,ktory wylansowal ta ponadczasowo piekna twarz,zostal,jak zreszta wiele innych,slawnych postaci polityki ,filmu,literatury i sztuki -rowniez jej kochankiem.Corka gwiazdy dzielila to luksusowe zycie wagabundy,ktore,przed II Wojna Swiatowa wiodla jej matka - miedzy BeverlyHills,Paryzem,Wiedniem,Londynem i Lazurowym Wybrzezem.Maria bywala obecna podczas rozmow doroslych oraz gdy matka przyjmowala swoich slawnych kochankow ; jej zawierzyla Dietrich swoje intymne pamietniki,jak rowniez najbardzie intymna korespondencje.Lata pozniej,gdy corka miala juz swoja wlasna rodzinebyla nadal najblizszym wspolpracownikiem gwiazdy,juz wtedy swiatowej,ktora triumfowala na najwiekszych scenach muzycznych swiata.Ostatnie lata swego tak burzliwego,interesujacego,pelnego sukcesow jak i skandali zycia spedzila Marlena Dietrich w Paryzu.Nie pokazywala sie publicznie,nie przyjmowala wizyt-nawet bliskich znajomych,jedynie rozmowy telefoniczne laczyly ja ze swiatem.Jedyna osoba,ktora dopuszczala blisko siebie byla corka Maria,dzielaca z matka jej klopoty i troski - do ostatniej chwili zycia. A ostatnie chwile latwe nie byly ;apodyktyczna,nie znoszaca sprzeciwu byla diva,utrudniala zycie swojej corce,nie liczac sie absolutnie z faktem,ze Maria tez ma swoja rodzine,wzywajaca ja o kazdej porze dnia i nocy po to tylko,ze chciala sobie porozmawiac...Marlena Dietrich (1901 - 1992),ikona 20 stulecia;podziwiana przez literatow i poetow,Kochana zarowno przez mezczyzn jak i kobiety,przez publicznosc kochana i nienawidzona.Jako podrozujaca miedzy kulturami,w specyficzny sposob zjednoczyla mieszczanstwo swiatowe,Hollywood-Glamour i pruskie cnoty.Ksiazka napisana barwnie,prawdziwie,osobiscie lecz rowniez z dystansem.Wstrzasajacy dokument,choc nasuwa sie pytanie,czy mozna pojsc tak daleko w szczerosci,piszac o matce...
Opublikowano dnia: marca 26, 2006
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Komentarze i recenzje dotyczące streszczenia Meine Mutter Marlene

Showing 2 out of 2   Dodaj komentarz
  1. 0 Zagłosuj 23 maja 2006
    1

    Joanna

    pewne błędy....

    "Studia Paramount byl przez cale lata wlasciwym domem Marii bedacej swiadkiem wielu wydarzen i skandali swojej slawnej matki." Studia BYŁY, a po "Marii" powinien być przecinek. "Szkarlatna cesarzowa" - polski tytuł, pod jakim ten film był wyświetlany to "Imperatorowa" "Joseph von Sternberg (...) został (...) jej kochankiem" - ważyłabym słowa. "Lata pozniej,gdy corka miala juz swoja wlasna rodzinebyla nadal najblizszym wspolpracownikiem gwiazdy,juz wtedy swiatowej," - a wczesniej niby jakiej? "nie znoszaca sprzeciwu byla diva" - diva i legenda jest sie zawsze

  2. 0 Zagłosuj 23 maja 2006
    2

    Joanna

    pewne błędy....2

    "20 stulecia" - poprawny zapis, to naturalnie, XX stulecia "poetow,Kochana" - kochana w zupełności wystarczy, wielka litera zbędna. "Kochana zarowno przez mezczyzn jak i kobiety,przez publicznosc kochana i nienawidzona." - po cóż te powtórzenia? "mieszczanstwo swiatowe" - hmhm... "interesujacy" neologizm, ale sensu brak...

Bookmark & share this post

.