Dziennik motocyklowy to jedyna w swoim rodzaju
część biografii sławnego buntownika. Ernesto Guevara znany jest głównie
ze swojej działalności rewolucyjnej na Kubie, w mniejszym stopniu w
Kongu i Boliwii. Książka ta, napisana w formie pamiętnika, nie opowiada
jednak wcale o walce, rewolucji ani ideologii. Jest to zapis z czasów
poprzedzających polityczną działalność Che.
Ernesta poznajemy w momencie, gdy jest studentem
medycyny, pełnym energii młodym Argentyńczykiem, który postanawia
poświęcić się w przyszłości leczeniu cierpiących ludzi. Jest ciekaw
świata - interesuje
go kultura Ameryki Południowej, przede wszystkim
stare cywilizacje indiańskie.
Wraz ze swoim najlepszym przyjacielem, świeżo
upieczonym absolwentem medycyny Albertem Granado, postanawia wyruszyć w
podróż po Ameryce Łacińskiej. Alberto bowiem dostał propozycję pracy w
Wenezueli.
Postanawiają dotrzeć tam razem, zwiedzając przy okazji swój
kontynent.
Jako środek lokomocji wybierają stary motocykl (stąd
tytuł dziennika), który nazywają
la Poderosa II - Siłaczka. Odbywają
niesamowitą podróż odwiedzając zarówno wielkie miasta, takie jak Lima,
czy La Paz, jak i starodawne ruiny Machu Picchu. Pamiętają również o
swoim lekarskim powołaniu i postanawiają część swojej podróży poświęcić
na badania. Odwiedzają leprozoria, a także kopalnie, w których setki,
tysiące ludzi, głównie pochodzenia indiańskiego, zapracowują się
każdego dnia na śmierć. Ernestem wstrząsa ten widok. Można w jego
psychice zaobserwowac początki przemiany jaka ma się w nim dokonać.
Przyjmuje coraz bardziej lewicowe poglądy, wścieka go niesprawiedliwość
i wyzysk jakiemu poddawani są biedne masy Ameryki Południowej. Źródeł
tej niesprawiedliwości upatruje w amerykańskich korporacjach robiących
milionowe interesy na południu. Można powiedzieć, że wtedy zaczyna
dorastać w nim rewolucjonista.
Dziennik Motocyklowy to wspaniała opowieść o
wolności, walce z trudnościami losu ale także pełen swobodny zapis
młodzieńczej przygody. Warta polecenia lektura, nie tylko dla
zagorzałych antyglobalistów.
Więcej recenzji na temat Dziennik motocyklowy