Chłód (1981), mikropowieść Thomasa Bernharda, należąca do autobiograficznego pięcioksięgu, będącego wstrząsającą oceną świata jego dzieciństwa i lat dorastania, wściekłą krytyką austriackiego charakteru narodowego i niedawnej politycznej przeszłości (oskarżenia o faszyzm). Konfesyjna opowieść ukazuje bohatera dotkniętego chorobą płuc, walczącego o życie i poddanego straszliwym rygorom
sanatorium, a potem szpitala przeciwgruźliczego. W Grafenhofie, gdzie trafia młodzieniec z podejrzeniem choroby płucnej, panują zgoła inne warunki niż w sanatorium znanym z
Czarodziejskiej góry Manna. Bohater czuje
się tu więźniem, człowiekiem prześladowanym przez bezlitosnych medyków, poddawanym torturom fizycznym i psychicznym. „
Wkroczywszy do Grafenhofu wkroczyłem do piekła”, wyznaje, choć początkowo sądzi, że właśnie uciekł z piekła, jakim był
dla niego Salzburg i dom rodzinny. Niewiadome pochodzenie, brak ojca,
który go nie uznał, umierająca matka, poczucie zbędności — wszystko to odgradzało go od świata zewnętrznego. A jednak lgnie do niego, rozważając z oddalenia swą przeszłość i oceniając surowo pierwsze próby literackie. Podejmuje więc walkę o egzystencję, czyli przeciw lekarzom. Mimo że w sanatorium unosi się odór śmierci, że walka wydaje się daremna i pacjenci z góry przegrani. Łącznikiem ze światem staje się dla bohatera muzyka i przyjaźń z jednym z pacjentów, zawodowo uprawiającym muzykę, który musiał emigrować z Austrii, „
bo w tym kraju nigdy nie było miejsca dla jego własnych artystów”. Wypisany wreszcie z sanatorium jako ozdrowieniec, dwa dni później trafia do szpitala jako chory z otwartą gruźlicą. Teraz dopiero zaczyna się pandemonium — niebezpieczne zabiegi odmy, błędy lekarzy, upokorzenia, ból, otępienie i zgoda na każdy los. Kiedy śmierć jest już blisko, ponownie ulgę przynosi
mu sztuka — muzyka i powieść,
Biesy Dostojewskiego, które „
przydają mu sił”. Opuszcza piekielny krąg wykluczonych ze społeczeństwa przez budzącą strach chorobę. Ale świat na zewnątrz także napełnia go odrazą.
Więcej recenzji na temat Chłód