Baśń opowiada o dwóch braciach, z których jeden był biedny a drugi
bogaty i chociaż biedny żył w skrajnej nędzy, bogacz ani myślał go wspierać.
Pewnego razu biedak podpatrzył, jak zbójcy wchodzili do wnętrza nagiej góry, otwierając ją zaklęciem „Sezamie, otwórz
się" i wychodzili z niej, niosąc ciężkie wory na plecach. Zaciekawiony, co też mieści się w środku wzniesienia – wypowiedział zaklęcie, wszedł do wnętrza i ujrzał wielkie bogactwo: złoto, srebro, kosztowności. Napełnił kieszenie zlotem i od tego czasu jego rodzina nie cierpiała już biedy.
Kiedy
pieniądze się wyczerpały, pożyczył od
brata miarkę, aby znów zaopatrzyć się w fundusze. Gdy jednak pożyczka powtórzyła się to po raz trzeci, bogaty brat użył podstępu i wysmarował miarkę smołą, do której przylepiła się sztuka złota. Następnie zmusił brata, by ten wyznał mu, skąd czerpie pieniądze. Opowiedział mu więc ubogi o wszystkim, a bogaty natychmiast wybrał się wozem w zaczarowane miejsce.
Ale kiedy ujrzał niezliczone skarby wewnątrz, długo nie mógł się zdecydować, co zabrać. Wreszcie zarzucił worek klejnotów na plecy i ruszył w stronę wyjścia. Zapomniał jednak z wrażenia nazwy góry i nie mógł otworzyć włazu. Przestraszył się nie na żarty, ale bezskutecznie usiłował sobie przypomnieć... Wieczorem nagle góra się otworzyła i do środka weszli zbójcy. Przyłapali śmiałka na gorącym uczynku, a ponieważ nie znali litości uśmiercili bogatego brata, biorąc go za tego, który już kilka razy podbierał im złoto.
Opublikowano dnia:
marca 10, 2007
Więcej recenzji na temat Sezamowa góra