Gu Hua, Miasteczko Hibiskus, Kraków 1989.
Miasteczko Hibiskus to realistyczna powieść, której kanwą są zawiłe
dzieje tytułowego miasteczka w niespokojnych czasach maoistycznej próby budowy nowego społeczeństwa. Budowa ta odbywa
się poprzez szereg kolejnych kampanii, podczas których piętnowani są wrogowie ludu. Okazuje się, że aby dostać etykietkę „wroga ludu” nie
trzeba należeć do klas rządzących w czasach „feudalizmu”, ale wystarczy być przedsiębiorczym człowiekiem, który potrafił zarobić więcej niż inni w nowej – komunistycznej rzeczywistości. Taki los spotkał Hu Yuyin – piękną, dobrą i uczciwą handlarkę ryżem. Kiedy ze swoich oszczędności wraz z mężem wybudowała sobie dom, została zaliczona w poczet kułaków i tym samym dołączyła do stale prześladowanej grupy prawdziwych, a jeszcze częściej rzekomych, przeciwników komunistycznego raju. Jej osobista tragedia stanowi motyw przewodni fabuły.Akcja powieści nie ogranicza się jednak do Hu Yuyin. Opowiada o całym miasteczku oraz o jego mieszkańcach. Poznajemy jak w ciągu kolejnych lat zmienia się miasto i zmieniają się ludzie. Autor z pewną dozą ironii opisuje panujące w mieście nastroje i przekonania ludności. Opisuje zamęt powstały w głowach ludzi, którzy nie rozumieją wielkiej polityki.Są też tacy, którzy politykę rozumieją i potrafią ją wykorzystać. Osobą taką jest Li Guoxiang. To ambitna i bezwzględna kobieta. Manipuluje ludźmi wspinając się po kolejnych szczeblach kariery partyjnej. Ona rozpętuje w mieście kolejne kampanie, które niszczą życie kolejnych ludzi. Pnie się w górę po trupach, choć w czasie Wielkiej Proletariackiej Rewolucji Kulturalnej zostaje przejściowo skazana na upokorzenie i stanie się ofiarą. Nie zmienia to jednak jej sposobu działania i myślenia. Jej serce jest coraz zimniejsze, a staropanieństwo coraz dłuższe.Przeciwieństwem Li Guoxiang jest inny urzędnik partyjny – Gu Yanshan, weteran wojny rewolucyjnej. Ten stary żołnierz staje się prawdziwym przyjacielem ludzi. Dzięki swemu zaangażowaniu na rzecz dobra mieszkańców Hibiskusa może zapomnieć o swej osobistej tragedii związanej z pewnym trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Przez swoją prostoduszność traci pozycję w partii i zaczyna popadać w pijaństwo. Paradoksalnie po pijanemu bardziej trzeźwo postrzega otaczający go świat. Ciekawą postacią jest też Wang Qiushe. Przed rewolucją był nikim. Po rewolucji ze względu na niską pozycję zajmowaną w dawnym społeczeństwie ciągle jest faworyzowany. Jednakże jego bolączką jest to, że w zasadzie nic konkretnego nie umie, ponieważ nie otrzymał należytego wykształcenia. Nie potrafiąc uprawiać ziemi, bierze się za politykę. Najgłośniej krzyczy we wszelkich kampaniach przeciwko wrogom ludu. Zostaje zauważony przez Li Guoxiang, która promuje go na coraz wyższe szczeble drabiny państwowej. Niestety nie zawsze potrafi być należycie wdzięczny, a kolejne zmiany polityki partyjnej są często jak fale, które zmywają dawne kariery niczym piasek...Innym ciekawym człowiekiem jest Qin Shutian – intelektualista, który dostał,etykietkę prawicowca. Mimo swojej mizernej sytuacji ciągle pozostaje radosny i uśmiechnięty. Jest na każde zawołanie, kiedy trzeba pokazywać negatywny przykład i zostaje nawet czymś w rodzaju oficjalnego przywódcy ludzi, którzy zostali zaklasyfikowani do wrogich ludowi „pięciu elementów”. Zbiera ich na każdy wiec, płaszczy się kiedy trzeba, wyznaje winy kiedy trzeba i uczy tego innych. Jednak za maską beztroski i dystansu kryje się jego samotne cierpienie. Jako człowiek napiętnowany nie ma prawa do osobistego szczęścia. Wszelako w końcu pojawia się nadzieja na odmianę losu. Gdybyż tylko nie dowiedziała się o tym Li Guoxiang...Czytając powieść obcujemy z wyżej wymienionymi postaciami oraz innymi, których nie wymieniłem, na przestrzeni kilkunastu lat. Ludzie nie są statyczni, ale zmieniają się razem ze zmianami polityki partyjnej, tudzież wraz ze zmianami swojego losu. Dawni przyjaciele rozchodzą się, inni znów zawiązują przyjaźnie. Każdy próbuje jakoś przeżyć ten szalony czas, kiedy to władze wierzyły, że dzięki kolejnym kampaniom społecznym uda się stworzyć lepsze społeczeństwo. Gdy czas tej wiary minął wszyscy musieli stanąć twarzą w twarz z pytaniem: co to właściwie było? Czy zachowałem się tak jak powinienem?