Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>Prometeizm i mesjanizm w Dziadach cz.3

Prometeizm i mesjanizm w Dziadach cz.3

książki Streszczenie   według:Patusia     Autor : Adam Mickiewicz
ª
 
Te dwa pojęcia towarzyszą III cz. Dziadów od czasu jej publikacji. Ja i ojczyzna to jedno – mówi Konrad – nazywam się Milijon – bo za milijony / Kocham i cierpię katusze. Główny bohater Dziadów pragnie szczęścia narodu. Podejmuje się walczyć o nie samotnie. Na swoje barki bierze odpowiedzialność za los ojczyzny. Wszystkie narodowe tragedie i cierpienia odczuwa z taką mocą, jakby tylko sam mógł cokolwiek przeżywać i właśnie jemu jednemu dano zdolność właściwej oceny sytuacji. Utożsamianie się z ojczyzną stawia Konrada w szczególnej pozycji: musi wskrzesić w sobie taką siłę, żeby udźwignąć ogrom cierpień. Przede wszystkim jednak sam chce, by tak się stało. Wie, że musi zerwać z przeszłością wypełnioną osobistymi emocjami i rozterkami. Zmiana imienia jest jakby zakonnym wieczystym zaprzysiężeniem wierności nowej idei. Gustaw miałby w pamięci wszystko to, co dane mu było przeżyć – Konrad nie może rozpraszać serca i ducha na to, co minione, co osobiste, indywidualne. Bohater III cz. Dziadów przyjmuje jak gdyby nową postać, odrzuca balast dni minionych całkowicie i nieodwołalnie. Dzięki temu będzie mógł podjąć zadanie przekraczające możliwości zwykłego śmiertelnika uwikłanego w codzienne sprawy. Prometeizm oznacza poświęcenie się jednostki dla dobra ogółu. Termin odnosi się do postawy mitycznego Prometeusza, który z miłości do ludzi naraził się na gniew bogów i straszliwe cierpienia. Wykradł bogom ogień, by dać go ludziom. Dzięki niemu mogli się ogrzać, przyrządzać sobie posiłki, a przede wszystkim osiągnąć poczucie bezpieczeństwa. Odtąd ludzie nie musieli bać się dzikich zwierząt i posiedli jedną z boskich tajemnic. Za sprzeniewierzenie się bogom Prometeusz został przykuty do skały Kaukazu i narażony na okrutne tortury – orzeł wyjadał mu wątrobę, która stale odrastała. To wieczne cierpienie było karą za występek przeciwko bogom. Prometeusz świadomie podjął próbę uzyskania ognia dla ludzi. Kierowała nim miłość zdolna do największych poświęceń. Czynu tego dokonał sam. Podobną postawę reprezentuje Kordian. Miłość do narodu wyzwala w nim wielką moc, każe poświęcić wszystko na ołtarzu ojczyzny. Konrad bez wahania odpowiada na głos wewnętrznego nakazu, ma głębokie przekonanie, że tylko on – poeta – może dokonać tak wielkiego dzieła, jakim jest odwrócenie złego losu i uszczęśliwienie ojczyzny. Ból Mickiewicza po upadku powstania przerodził się w marzenie Konrada o wolnej Polsce. Marzenie, dla którego gotów jest poświęcić życie. Prometeizm bohatera III cz. Dziadów wiąże się także z tym, że próbuje się on zmierzyć z Bogiem, żąda, bluźni, obraża – targa się na najwyższy Autorytet i jedyną Moc, od której pochodzi szczęście. Mesjanizm to pojęcie, które przywołuje na myśl hasło: Polska Chrystusem narodów wskazujące na jej odkupicielską misję wśród ludów Europy. Polska jest tu przedstawiona jako naród wybrany, szczególnie uprzywilejowany (choć z tym wiąże się konieczność poświęcenia własnych interesów i cierpienie), któremu przeznaczono do spełnienia wielką dziejową misję.
Posłannictwo Polski do odegrania roli wybawiciela narodów Europy z niewoli – tak je rozumie Konrad – nakłada na jej synów obowiązek ofiarnej walki o niepodległość, o wolność wszystkich narodów. Historia Polaków jest tu odwzorowaniem ofiary Chrystusa – cierpią, jak On, ale też mają nadzieję, że jak On zmartwychwstaną na mapie Europy. Taka interpretacja dziejów Polski ma w istocie optymistyczny wydźwięk. Jest przy tym próbą wyjaśnienia sensu cierpień narodu (dzięki nim możliwe będzie zmartwychwstanie i prawdziwa wolność). Mesjanizm w III cz. Dziadów stał się wezwaniem do działania na rzecz wolności Europy. Polska w roli mesjasza narodów jest przedmiotem wizji Księdza Piotra. To on widzi młodzież wywożoną na katorgę i dziecię (imię jego czterdzieści i cztery), które uniknęło zagłady (jak Chrystus ścigany przez Heroda), by wypełnić swoje zbawcze powołanie. Męczeństwo narodu również przedstawione jest na wzór Chrystusowego. Symboliczna wizja Księdza Piotra odczytywanajestw kontekście pasji Zbawiciela, ramiona krzyża to zaborcze państwa, alegoryczna Matka Wolność opłakująca tragedię narodu kojarzy się z Maryją stojącą pod krzyżem i przeżywającą cierpienia Syna, przebicie boku narodu jest znakiem ciosu, jakim było stłumienie powstania. Trzecim obrazem w widzeniu Księdza Piotra jest prorocza wizja zmartwychwstania i wniebowstąpienia Polski. Znowu zostaje przywołane imię czterdzieści i cztery, które w kontekście całego utworu kojarzy się z osobą Konrada. Wizja zmartwychwstałego i uświęconego narodu jest zapowiedzią nie pozostawiającą cienia wątpliwości, że zostanie zrealizowana. Nadzieja, że męczeństwo Polski nie pójdzie na marne, że odrodzi się ona na nowo i będzie tryumfowała, miała wypełnić umysły udręczonych zaborami, załamanych klęską powstania Polaków. Termin mesjanizm wywodzi się z hebrajskiego mesjasz – zbawca, odkupiciel. Oznacza szczególne posłannictwo narodu do pełnienia zbawczej misji wobec innych. Wśród scen wizyjnych wymienić można także widzenie Ewy, której modlitwa ocaliła duszę Konrada, oraz obraz upadku moralnego rosyjskich elit w wizji Senatora. Sceny te nie spełniają tak doniosłej roli, jak obrazy widziane przez Księdza Piotra, skłaniające do interpretacji dziejów Polski w duchu mesjanizmu.
Opublikowano dnia: 03 marca, 2007   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.