Za górami, w dalekiej krainie czarów, przy kolebce
ksężniczki zebrały się dobre wróżki, ze swą królową na
czele.
I gdy otoczyły księżniczkę, patrzyły na uśpioną twarzyczkę
dzieciny,
królowa ich rzekła:- Niechaj każda zwas obdarzy ją
jakimś cennym darem wedle swej możności i chęci! Na te słowa
pierwsza wrózka, pochyliła się nad dzieciną i rzekła:- Dam
ci dar piękności i kto spojrzy na twoją twarz zobaczy cudny
kwiat.Druga zaś powiedziała - Ja dam ci piękne oczy głębokie
jak toń wodna.Trzecia rzekła - Ja dam ci piękną i wysmukłą
postać młodej palmy.- A ja - mówiła czwarta - dam ci ukryty
skarb. Królowa zamyśliła się, po czym, zwróciwszy się do
wróżek powiedziała - wasze dary nie są trwałe bo piękność
ludzi więdnie, urocze oczy gasną, wicher łamie palmy, a kto
nie dzieli się złotem budzi nienawiść.- Cóż jest trwałego w
człowieku? I czymże ty ją obdarzysz, królowo nasza? - pytały
wróżki- Ja jej dam dobroć, bo dobroć to jedyny skarb nie
wyczerpany.To rzekłszy królowa wróżek pochyliła się nad
śpiącą dzieciną i dotknąwsz jej serca, rzekła- Bądż dobrą!