O pochopne życzenia! Konstruktor Trurl zbudował maszynę, która potrafiła zrobić wszystko na literę n. Podczas gdy ją testował
nadszedł jego przyjaciel Klapaucjusz, zdumiał się nowym wynalazkiem i także postanowił go sprawdzić. Chciał by maszyna stworzyła naukę, później nice, czyli drugie strony
rzeczy, nie był
jednak usatysfakcjonowany. Zażądał by maszyna stworzyła niebyt, ta powoli zaczęła usuwać najpierw rzeczy na n, następnie zaprzeczenia przedmiotów na inne litery, Klapaucjusz podrwiwał z niej, lecz ona systematycznie czyniła postępy w niszczeniu. W końcu spostrzegł konstruktor, iż jego życzenie prowadzi do unicestwienia wszystkiego, poprosił więc maszynę by cofnęła swe działanie. Okazało się jednak, że tworzenie nie jest tak proste jak niszczenie, zatem maszyna przywróciła jedynie rzeczy na n, a świat stał się uboższy przez lekkomyślność konstruktora, stąd w kosmosie czarne dziury. Dobrze, że maszyna kierując się chęcią udowodnienia swej racji, okazała się roztropniejsza od wynalazców i nie zniszczyła świata od razu, bo nie moglibyśmy wtedy o niej czytać, zwyczajnie nas też by nie było!