Historia Kosciola to dla jednych nic innego jak nieustanne dzieje grzechu tym bardziej bulwersujacego, iz popelnionego w
ramach instytucji, ktora winna glosic milosc, dla innych zas to dzieje ciaglej wiernosci Boga wobec swojego ludu, ktory powolany do swietosci zyje w ramach czasu miotany takze zawirowaiami epok. Coz zmienia przyjecie jednej lub drugij opcji? W zasadzie nic, bo obydwie sa przyjete z pewnym zalozeniem religijnego
stosunku do tego fenomenu
historii, jakim jest Kosciol katolicki. Nie znaczy to jednak, iz ta historia nie jest wazna, wrecz przeciwnie, tym bardziej, ze wokol nie naoso tak wiele mitow wynikajacych badz z pobudek ideologicznych, badz z histrycznej nieznajomosci istoty spraw, o ktorych sie mowi. Wlosi dziennikarz, Vittorio Messori dokonuje proby spojrzenia krytycznego na ten bagaz dziejow, ktory wplywa na "dzis" Kosciola.Tytul utworu ma odzwierciedlenie w podejmowanych zagadnieniach - to nic innego jak historyczna analiza wdarzen, ktore czesto stawiane sa Kosciolowi jako zarzut pogwalcenia Ewangelii Bozego Krolestwa pozostawionej przez Jezusa z Nazaretu. W utworze odnajdujemy zarowno problem inkwizycji, jak rowniez znacznie swiezszy, dotyczacy stosunku miedzy Kosciolem a ideologia nazistowska, kwestie Glileusza i Calunu Turynskiego, samobojstwa i islamu. Trudno odmowi Messoriemu historycznej wnikliwosci, mimo oczywistego emocjonalnego zaangazowania w podejmowane kwestie. Polecam wszystkim te podroz w tajniki historii...