Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>Zdążyć przed Panem Bogiem

Zdążyć przed Panem Bogiem

artykułu Streszczenie   według:EbE     Autor : Hanna Krall
ª
 
„Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall to reportaż, w którym dominujące miejsce zajmuje tzw. wywiad – rzeka, przeprowadzony z jedynym już, jeszcze żyjącym przywódcą powstania w getcie warszawskim, Markiem Edelmanem. Dosyć trudno zakwalifikować tę książkę do konkretnego działu, jest to bowiem na poły dokument, na poły literatura. Co prawda pewne fakty są autentyczne (jak samo powstanie w getcie), nie można jednak wykluczyć, że nie ma tam elementów fikcji literackiej (zdarzenia są prawdopodobne). Większość skłania się jednak do stwierdzenia, że wprowadzenie literackości do tego reportażu nastąpiło jedynie w sferze kompozycji, stylu. Znajdujemy tu formułę kontrapunktu, czyli przeciwstawienie czasowi historycznemu, czasu teraźniejszego (zawarte są dwa plany czasowe i dwa wątki tematyczne). Ton, w którym opowiadane są wydarzenia z przeszłości, biorąc pod uwagę np. zagadnienie głodu, powszechne w tamtym okresie, a wykorzystywane przez naukowców do badań lekarskich, może niepokoić i bulwersować czytelnika, bowiem jest bardzo rzeczowy, pozbawiony emocji, bez patosu. Ukazaną są również zachowania, które całkowicie odejmują honor ich osobom, dając tu za przykład Anielewicza (malowanie przez niego farbą skrzeli nieświeżych ryb, które sprzedawała matka, aby wyglądały jak świeże), które jego, jako przywódcę powstania, a nawet i jako zwykłego człowieka stawiają w nieciekawym świetle Mamy więc tu, rozpatrując pod tym kątem, do czynienia z deheroizacją powstania. Mimo wszystko jednak nie brakuje opowieści ukazujących heroiczne zachowania bohaterów (zauważyć należy, że większość z nich zwykli cywile, niekoniecznie żołnierze), jak zakrycie własnym ciałem karabinu, niechcąc dopuścić do tego, by zauważyli go Niemcy, czy zachowanie matki, która oddaje swój „numerek życia” (ograniczona ich ilość rozdawana była wśród ludzi, którzy otrzymawszy taki numerek mieli szansę przeżycia; jak jednak zwraca uwagę Marek Edelman, ostatecznie prowadzono na stracenie wszystkich) córce, ocalając w ten sposób choć na chwilę jej życie; sama po kryjomu popełnia samobójstwo.
Motyw samobójstwa pojawia się dość powszechnie. Bohaterowie bowiem sami przyznają za swego życia, że lepsza od śmieci gdzieś w ciemnej piwnicy – zupełnie anonimowej, jest śmierć heroiczna, bohaterska, żołnierska – taka, którą można pokazać światu. Bardzo szeroko poruszany jest wątek samego życia Edelmana, i jego decyzji, takich jak ta, kiedy postanowił zostać lekarzem. Wydaje się, że w pewien sposób, chce przez to się zrewanżować za te czterdzieści tysięcy osób, które go mijały prowadzone na Umschlagplatz, którym chciał pomóc ale nie do końca mógł. Zanim został lekarzem, jego zadaniem było wyciąganie z tłumu skazanych, choćby jednej jednostki, którą można jeszcze uratować. Uprzytomnia sobie, że jako późniejszy lekarz, ma to samo zadanie co tam – „stoi przy bramie i wyciąga jednostki z tłumu skazanych” – oczywiście jest to, w czasie teraźniejszym, już tylko metafora. Teraz więc również uratowanie jednej jednostki, dla niego jako kardiochirurga, w momencie gdy sytuacja jest beznadziejna, gdy wydaje się, że nie ma już ratunku, ma dla niego bardzo duże znaczenie, pomimo, że ten stosunek czterdzieści tysięcy do jednego jest bardzo duży; podtrzymanie choćby tego jednego płomyka życia, który się jeszcze tli, ale jest chwiejny i przygasa, znaczy bardzo wiele. Pomimo, że każde życie kończy się tak samo, chodzi o odroczenie wyroku. Dla niego, jest to jak wyścig – kto będzie pierwszy: „zawał czy lekarze – lekarze czy Pan Bóg”. I zawsze chodzi tylko o jedno – by zdążyć przed Panem Bogiem...
Opublikowano dnia: 18 lutego, 2007   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    cheroiczne zachowanie bohaterów zdążyć przed panem Bogiem Zobacz wszystkie
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.