Istnieje wiele książek na temat Japonii. Ten egzotyczny kraj budzi niesłabnące emocje, czego wyrazem są liczne relacje na jego temat, w tym również Polaków - wymienić tu można chociażby "Japoński wachlarz" Bator czy "Bezsenność w Tokio" Bruczkowskiego. "Hokkaido" to książka odmienna od innych. Już sam tytuł wskazuje na to, że próżno w niej szukać pikantnych szczegółów dotyczących japońskich wizytówek - gejsz, samurajów, sake i origami. Autorzy (a jest ich aż dziesięciu) starają się pokazać Japonię taką, jaka jest, nie zaś taką, o jakiej chcieliby słyszeć jej czytelnicy. Znajdziemy tu więc opisy lokalnych świąt, sposobów spędzania wolnego czasu i osobliwej formy sportowego dopingu. Poznamy sekrety potraw z baraniny i pierwotnych ludów Hokkaido. Przemierzymy leśne ostępy i centra miast, by na koniec zanurzyć się w gorących źródłach. Autorzy dołożyli wszelkich starań, aby ukazać Japonię w sposób niebanalny i interesujący, jednocześnie nie kreując jej na kraj z innego wymiaru. Udowadniają, że to, co ciekawe, nie zawsze musi być spektakularne. Eseje, stanowiące treść książki nie są sobie równe. Jedne stanowią uogólnione spostrzeżenia na temat życia autora w Japonii, inne – są szczegółowym raportem na zadany temat. Pierwszy, wprowadzający rozdział natomiast jest starszy od pozostałych o ponad 70 lat! Jego autorem jest Piotr Wilk-Witosławski, franciszkanin mieszkający przez jakiś czas na Hokkaido.
Jego obserwacje na temat życia są ciekawe zarówno ze względu na ich trafność, jak i aktualność po latach. Kolejne pisane są przez osoby w różnym wieku, o różnym wykształceniu i powodzie, dla którego znaleźli się w tym kraju. Różnorodność stylów i tematyki może dla niektórych czytelników tworzyć wrażenie chaosu, ale z drugiej strony niewątpliwie urozmaica lekturę i dodaje jej treściom autentyczności. Książka wydana została niezwykle estetycznie - w twardej, ascetycznej oprawie, z dwujęzycznymi wprowadzeniami do każdego rozdziału (po polsku i po japońsku). W środku znajdziemy odręczne rysunki jednego z autorów, Piotra Węgrzynowicza, a także komputerowo przerobione na szkice zdjęcia. „Hokkaido” to książka zdecydowanie godna polecenia, szczególnie tym wszystkim, którzy naprawdę interesują się Japonią. Ukazuje ten kraj w innym świetle, nie potępiając go i nie gloryfikując. Jej motywem przewodnim jest walka ze stereotypami, a co za tym idzie – również z uprzedzeniami. Trudno o bardziej szczytny cel dla powstania książki, co również dokładam jako argument na podkreślenie jej wartości.