"Dziadek do
orzechów" to książka dla dzieci i nie tyko, której akcja dzieje się na pograniczu jawy i snu.Co jest jawą,a co snem? Na to pytanie musi sobie odpowiedzieć czytelnik. Klara,śliczna nastolatka zachorowała. Od wujka,pana Drosselmajera dostaje zabawkę, drewnianą kukiełkę,
dziadka do orzechów.W nocy przeżywa dziwne przygody, momentami piękne,chwilami pełne grozy.Budzą ją złowrogiepiski agresywnychmyszy. Pomoc przychodzi ze strony dziadka do orzechów, który zeskakuje z półki i z drewnianymi żolnierzykami ... Ach ileż emocji.Walka z krolem myszy, życie dziadka w niebezpieczeństwie, bohaterstwo Klary, która dziadkowi ratuje życie,wizyta w bajkowym pałacu, ciepłe
uczucie Klary do brzydkiej,śmiesznej kukiełki. Nadchodzi ranek. Bałagan w szafce z zabawkami sugeruje, że to co było w nocy to nie był tylko sen.Gdy wraca do zdrowia odwiedza ją wuj zsiostrzeńcem, przystojnymchlopcem przypominającym dziadka do orzechów.Możemy domyślać,że to jej uczucie zdjęło
czar z młodzieńca. Najpiękniej
tę książkę zilustrowałJan Marcin Szancer. Kto przeczyta tę książkę doceni jej czar i urok, będzie do niej wracał mimo upływu lat, a potem będzieczytać swym dzieciom i wnukom. Jej walorów nie przyćmią horrory, filmy akcji, gry zręcznościowe.
Opublikowano dnia:
lutego 05, 2007
Więcej recenzji na temat Dziadek do orzechów