„Osły” to typowa dla Plauta komedyjka, przedstawiająca bez ogródek grzeszki i przywary przeciętnych mieszkańców starożytnego Rzymu, tylko umownie ukrytych pod maskami i imionami Ateńczyków. Tutaj mamy zakochanego młodzieńca Lasztanusa, który pragnie bez przeszkód oddawać
się miłości z heterą Szczebiotką. Niestety, matka dziewczyny żąda dwudziestu min
srebra za wyłączność na wdzięki córki. Ojciec młodzieńca, Demenet, chce mu przyjść z pomocą, ale sam nie ma ani grosza – domowy majątek trzyma mocno w garści jego despotyczna żona. Stary zleca więc zdobycie pieniędzy sprytnym niewolnikom – Lwu i Pachnidłu. Zezwala im kraść, kłamać i oszwabić choćby nawet jego samego i domową kasę, byleby zdołali skądś ściągnąć srebro. Pojawia się ku temu okazja – do miasta przybywa kupiec, który przywozi dwadzieścia min srebra dla domowego zarządcy Kochanusa – Jaszczura, oddanego pani domu niewolnika. Lew i Pachnidło natychmiast rzucają się do akcji – jeden z nich podaje się za Jaszczura i żąda wydania srebra. Kupiec
jednak, nie znając Jaszczura z twarzy, nie chce oddać pieniędzy bez potwierdzenia samego Kochanusa. Perypetie trwają, tymczasem zaś Kasztanus i Szczebiotka rozpaczają w swojej nieszczęśliwej miłości i wieszczą sobie rychły zgon, zwłaszcza, że okrutna matka dziewczyny już przyobiecała jej względy innemu – niejakiemu Diabolusowi – jeśli wcześniej wpłaci pieniądze. Na szczęście Lew i Pachnidło w porę dostarczają dwadzieścia min srebra – nie od razu, oczywiście, wręczają je kochankom. Konwencja komedii wymaga podrażnienia się dotąd nękanych niewolników nad panami. W końcu jednak syn Kochanusa dostaje pieniądze, w zamian zaś udziela ojcu jednej nocy ze swoją dziewczyną. Nie na tym jednak koniec sztuki – rywal Kasznatusa, Diabolus, z zemsty donosi żonie Kochanusa, że jej małżonek spędza miłe chwile na uczcie u hetery, razem zresztą z synem. Wściekła kobieta biegiem pędzi na miejsce i wywleka męża od stołu. Wtedy dopiero, gdy powszechny śmiech żegna podstarzałego amanta, a młody może w spokoju zażywać szczęścia ze swoją dziewczyną, widzowie mogą oklaskiwać komedię – tak, jak to w starożytnym teatrze bywało.
Opublikowano dnia:
stycznia 31, 2007
Więcej recenzji na temat Osły