• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Książki>"Czerwone i czarne"

.

"Czerwone i czarne"

autor : bciesielska     

Autor : Stendhal (Henri Beyle)
Powered by Profi-Lingua



Stendhal (Henri Beyle) „Czerwone i czarne”
 
        Książka

składająca się z dwóch tomów liczy ponad 600stron. Polecam ją bardzo wytrwałym czytelnikom (jest bardzo długa) oraz tym, którzy interesują się wydarzeniami z początku XIX wieku we Francji, lubią historie o miłości i nie znudzą ich bardzo długie opisy. Przestrzegam przed zniechęceniem, jest bowiem powieścią dla ludzi lubiących naprawdę czytać i czytać dla przyjemności. Jeśli jednak wytrwałemu miłośnikowi prozy Stendhala uda się przebrnąć przez powieść, nie pożałuje, że ją przeczytał.
        Bohaterem powieści jest Julian Sorel i jego życie zakończone skazaniem na śmierć za próbę zabicia swojej kochanki pani de Rênal. Jego ojciec prowadził tartak. Ojciec miał za złe, że syn czyta „przeklęte” książki zamiast pilnować pracy w tartaku. Następnie Julian został zatrudniony jako nauczyciel dzieci państwa de Rênal. Nawiązał romans z panią de Rênal, apotem z Matyldą de la Mole. W tym trudnym związku, bo Matylda pochodzi z wyższej warstwy społecznej, a Julian z niższej, dochodzi jednak do wielkich czułości. Matylda traktuje Juliana z wyniosłością charakterystyczną dla jej pozycji, ale go kocha. Właśnie te miłosne perypetie Juliana (te podchody, by zdobyć kochanki, te czułe liściki, spojrzenia, zabiegi) stanowią główny wątek powieści. Poza tym książka daje szeroki obraz społeczeństwa tamtej epoki, opisuje wydarzenia polityczne oraz styl życia ówczesnych ludzi. Pisarz nazwał ją kroniką z 1830 roku. Jest opowieścią o ludzkich słabostkach, o krętych ścieżkach życia i o miłości. Nie kończy się szczęśliwie... Książka dostarcza czytelniczej uczty, choć  czytanie nie należy do łatwych. Warto jednak poświęcić czas na jej przeczytanie i zauroczyć się prozą Stendhala. Nie żałuję, że po nią sięgnęłam, czytając o losach młodzieńca Juliana Sorela.
bciesielska


Opublikowano dnia: stycznia 28, 2007
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.