Lalka
Bolesław PRUS (20.08.1847-1912) „Lalka”(1890)TOM PIERWSZY1878r. Warszawa, Stanisław Wokulski, wyjeżdża na wojnę rosyjsko – turecką. Zarabia na dostawach wojskowych. Jest wdowcem po czteroletnim małżeństwie z Minclową, prowadzi też sklep galanteryjny wespół z Ignacym Rzeckim. (2) To opis dnia Rzeckiego – subiekta sklepowego – od porannego mycia, przez dzień w sklepie, aż po wieczorne rozmyślania. Budzi
się w subiekcie chęć wyjazdu, ostatniego przed śmiercią. Planuje go odbyć po powrocie Wokulskiego. (3) Wspomnienia Rzeckiego, którego ojciec był sympatykiem Napoleona i jego pracy w sklepie Mincla. (4) Wraca Stanisław Wokulski. Nie było go osiem miesięcy. Zgromadził spory kapitał. Pyta o Łęckich, zwłaszcza o pannę Izabelę. (5) Izabela Łęcka – piękna, dumna, wielkoduszna i jej ojciec Tomasz. Stracił on majątek i musi pracować (a jest przecież arystokratą). Ktoś spłaca kilka tysięcy rubli długu Łęckich – informuje o tym rodzinę ciotka Honorata. (6) Izabela sprzedaje zastawę za pięć tysięcy. Kupuje ją Wokulski (zna go już ciocia i ojciec Izabeli). Kapryśna panna domyśla się tego, iż Wokulski krąży wokół niej, chce ją zdobyć. (7) Izabela składa wizytę w sklepie Wokulskiego. Jeden z subiektów – Marczewski adoruje ją. Łęcka rozmawia chwilę z Wokulskim. On, myśląc o niej, nie czuje już tego co rok temu, aczkolwiek wychodzi ze sklepu niespokojny. (8) Rozmyslania Wokulskiego o biedzie i nędzy społeczeństwa oraz o własnych problemach –czyli o miłości do Izabeli Łęckiej. (9) Przyjęcie u pełniącej rolę gospodyni Łęckiej. Wokulski robi tam niesamowite wrażenie. To jego „pięć minut”. Niczym pijany chodzi po salonach, nie znajduje jednak Izabeli, widzi ją tylko przez chwilę. Zamroczony emocjami wychodzi. (10) Pamiętnik Rzeckiego (zmiana narracji). Wspomina on o Minclach, braciach, którzy stale się kłócą. Pisze również o Wokulskim, ów wykupił wielki magazyn sklepowy. Zatrudnia teraz siedmiu subiektów i Szlangbauma sprzedającego ruskie tkaniny. Wokulskiego odwiedzają pan Colins i pani Meliton. Przyjechali także trzej „prykaszczykowie”. Marczewski natomiast przeniósł się do pracy w Moskwie. Przyjęcie na ochrzczenie nowego sklepu – huczna uroczystość na sto pięćdziesiąt osób. Doktor Szuman mówi o Wokulskim, iż stopiły się w nim dwie, sprzeczne w postawach, osobowości –pozytywista i romantyk. (11) Spotkanie u księcia, gdzie zawiązuje się spółka handlująca tkaninami. Wokulski rozmawia z rozmarzonym Ochockim, który pragnie „przypiąć ludzkości skrzydła” i stworzyć maszynę latającą. Wokulski jest w malignie. (12) Wokulski chce kupić kamienicę Łęckich za dziewięćdziesiąt tysięcy rubli. Kupuje też klacz Krzeszowskich za osiemset rubli. (13) Wokulski wygrywa zakłady wyścigów konnych, tłum skanduje jego imię. Pojedynkuje się z baronem Krzeszowskim, ale wybija mu tylko ząb. Wygraną dedykuje Izabeli Łęckiej. Inwestorzy spółki mają wątpliwości, Wokulskiego to nie obchodzi. Dostaje zaproszenie na obiad u Łęckich. (14) Panna Bella myśli o Wokulskim i jego idealnej (platonicznej) miłości do niej. (15) Wokulski – namiętność czy rozsądek? (16) Obiad u Łęckich, gdzie odrobina sympatii dla Wokulskiego wdziera się do myśli Izabeli. Dzieje się to wówczas gdy Wokulski drwi z etykiety i rozumnie rzeczy ocenia. (17) Wokulski na spacerze z panną Izabelą. Zaczyna rozumieć chciwość Tomasza Łęckiego, który chce na nim zarobić. (18) Rossi, aktor włoski, występuje w „Makbecie”, za namową panny Łęckiej zostaje obsypany kwiatami i prezentami od Wokulskiego (za pośrednictwem klakierów). Ignacy Rzecki nie dowierza, upija się. Odbywa się też licytacja, podczas której sprzedano kamienicę Łęckich za dziewięćdziesiąt tysięcy rubli Żydowi Szlangbaumowi, ów pracuje dla Wokulskiego. (19) Wokulski w trakcie wizyty u Łęckich spotyka Żydów, którym ma oddać długi pana Tomasza. Jest też świadkiem rozmowy Kazia Starskiego z Izabelą. W rozmowie (prowadzonej po angielsku) wynikają fakty raniące Wokulskiego (nazwanego plenipotentem). Oburzony (niejawnie) wychodzi, zapowiadając wyjazd do Paryża z Suzinem.
Więcej recenzji na temat Lalka