Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>OPOWIEŚCI Z NARN: LEW, CZAROWNICA I STARA SZAFA-recenzja filmu

OPOWIEŚCI Z NARN: LEW, CZAROWNICA I STARA SZAFA-recenzja filmu

artykułu Streszczenie   według:Assia155     Autor : C.S.Lewis
ª
 
W styczniu 2006 ukazała się ekranizacja legendarnej książki autorstwa C.S.Lewisa pod tytułem "Opowieści z Narni:Lew, Czarownica i Stara Szafa". Film ten wzbudzał wiele emocji jeszcze przed premierą. Media ogłaszały wszem i wobec, że jest topozycja godna porównania z Harrym Potterem, czy Władcą Pierścieni. Jednak już po paru scenach stwierdziłam, że opinie te są wyssane z palca. Przyznaję, że przeżyłam głębokie rozczarowanie. Film ten opowiada o czwórce rodzeństwa, która dostaje się poprzez zaczarowaną szafę do magicznej krainy zwanej Narnią. Miejsce to zamieszkują bajkowe stwory i mityczne postaci. Niestety od 100 lat w Narni panuje wieczna zima z winy Białej Czarownicy. Wraz z pojawieniem się dzieci, do krainy wraca nadzieja i możliwość spełnienia się przepowiedni, mówiącej, że "dwóch synów Adama i dwie córki Ewy" pokonają złe moce, a w Narni znów zapanuje wiosna. Pod względem technicznym, film z pewnością zasługuje na pochwałę. Przeważające efekty specjalne bardzo dobrze połączono z bajkową scenografią. Myślę, że technicy wywiązali się ze swego zadania znakomicie, tworząc Aslana-lwa, przywódcę wojsk. Udało im się również zachwycić mnie przepięknymi i malowniczymi krajobrazami. Jednak wszyscy wiemy, że to jeszcze nie znaczy, że osiągnięto pełny sukces.
Doskonałość efektów specjalnych zdaje się lekko przysłaniać fakt, że znany nam dobrze reżyser Andrew Adamson nieodpowiednio dobrał obsadę. Na pewno na słowa krytyki załużył sobie William Moseley (Piotr), który nie sprostał postawionym mu wymaganiom. Skandar Keyens (Edmund) i Anna Popplewell (Zuzanna) nie włożyli w grę tak dużo serca, jak to zrobiła ich młodsza koleżanka Georgie Henley (Łucja). Kolejnym czynnikiem (niezaleznym od reżysera), wpływającym na moją opinię jest dubbing. Aż trudno uwierzyć jak ważna jest to kwestia. Żle dobrane głosy mogą zepsuć nawet najlepsze dialogi. A z przykrością muszę stwierdzić, że tak właśnie się stało. Przez 130 minut męczyłam się, słuchając wzniosłych wypowiedzi. Opowieści z Narni mogą spodobać się najmłodszym, ale nie widzom, którzy lubią pozycje wysokich lotów. Film nie zrobił na mnie wrażenia i w przeciwieństwie do niektórych, nie obejrzałabym go z chęcią ponownie.
Opublikowano dnia: 14 stycznia, 2007   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    przygotuj informacje o aslanie i czarownicy i o rodzeństwie Zobacz wszystkie
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.