Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

moje opowiadanie

książki Streszczenie   według:tulipek     Autor : Marta Borajkewicz
ª
 
Streszczenie z mojej głowy wstając rano spojrzałam na słońce było dla mnie.Oblany w tłumie wilgątną rosą wstałam nagimi nogami.Jakże było to przyjemne tego chłodnego uczucia,które dawało ulge moimstopom,przez które rosa się rozpływała i słońce.Zaczynało roświetlać ciepłe promienie, jakżeż kiedyś zadawnychlat.Wtym napolane przyleciał bocian, który się rozgląndał za oślizgłymi żabami i gadami,które uciekały by przed szybkimbocianem.Wtym na polane w padł pies który gonił kota i spłoszyłbociana polującego na żaby.Ledwo odleciał brzyleciały czarnekruki,które zaczeły hałasować nad chłodną polaną.
Opublikowano dnia: 10 stycznia, 2007   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.