Ostatnim ukończonym dziełem Tomasza Manna jest
powieść „Wybraniec” (1951), której wartość i miejsce w historii literatury
nie idzie w parze z małym uznaniem i zainteresowaniem jakim się cieszy.
Jest to jedno z ostatnich, a zarazem największych arcydzieł Tomasza Manna, reprezentuje niezwykłą staranność formalną oraz wysoki stopień kultury języka niemieckiego; dlatego pod tym względem
powieść ta jest być może szczytowym osiągnięciem pisarskim wielkiego prozaika. Prawdziwe mistrzostwo w posługiwaniu się formami jakie spotykamy na przestrzeni ośmiu wieków literatury niemieckiej, archaiczne techniki narracji, wprowadzenie dolnoniemieckiego, wczesno- i średniowysokoniemieckiego języka eposów średniowiecznych, znanego z Parzivala Wolframa, Tristana Gottfrieda, Pieśni o Nibelungach i starych śpiewów maryjnych, stosowanie romanizmów, anglicyzmów i kościelnej łaciny mnichów; stopienie tych wszystkich archaizmów z literacką niemczyzną dwudziestego wieku czyni z Wybrańca jedną z najwybitniejszych językowo książek, która jest głęboko humanistyczna zarówno przez szacunek do słowa jaki rozbudza w czytelniku, jak i przez swą treść. Historia opowiadana jest z ogromną naiwnością, pobożnością i bajkowością, którą autor świadomie potęguje i doprowadza do przesady, dzięki czemu opowieść staje się pogodna, ironicznie moralistyczna, a do tego dochodzi muzykalność zdań, o którą
pisarz zawsze w swym rzemiośle słowa bardzo dbał.
Zainteresowanie średniowiecznym tematem wzięło się z lektury niemieckiego przkładu Gesta Romanorum, na które pisarz natrafił szukając inspiracji do rozdziału w Doktorze Faustusie, gdzie mowa jest o zainteresowaniu Leverkühna operą marionetek. Gesta Romanorum, 'Historie rzymskie', to zbiór ok. 300 opowiadań prozą, częściowo pochodzenia wschodniego, bardzo popularnych w średniowieczu, zaś w rozdziale 81 ,,O cudownej łasce Bożej i o narodzinach błogosławionego papieża Grzegorza” Tomasz Mann napotkał w dawnej formie tematykę, która interesowała go przez całe życie tj. zjawisko odosobnienia wybitnej jednostki, problem winy i pokuty, samotność towarzysząca genialności. Pisarz skrupulatnie zbadał inne źródła związane z tematem, sięgnął do poematu Gregorius (ok. 1888) Hartmanna von Aue, w którym także opowiedziana została historia Gregoriusa. Temat pojawia się też w anonimowym poemacie francuskim z XII w. Vie du pape Gregoire, oraz w wielu innych źródłach, przybierając różną formę.
Przesłaniem opowieści o Gregoriusie, we wszystkich wersjach, było ukazanie dobroci i miłosierdzia Bożego nawet wobec najzatwardzialszych grzeszników, o ile ich skrucha i pokuta będzie szczera. Średniowieczny epos o świętym grzeszniku, zrodzonym z kazirodczego związku, który po wielu latach pokutniczego życia powołany zostaje na tron papieski. powieść Manna włącza się do bujnej tradycji przekształcania i ujmowania na nowo legendy o Gregoriusie, kontynuuje ją, rozwija i doprowadza do precyzyjnego zakończenia.