Ksiega Rodzaju to pierwsza z ksiag Starego Testamentu. Ukazuje ona dzieje poczatkow, a inauguruje ja opis
stworzenia, a wlasciwie
dwa opisy ktore sie wzajemnie dopelniaja. Oczywiscie, nie mozna rozumiec Biblii w sposob literalny, trzeba zawsze brac pod uwage jej kontekst dotyczacy zbawienia czlowieka. Przez wieki powstalo wiele teorii, ktore staraja sie tlumaczyc stworzenie i poczatek istnienia swiata oraz czlowieka. Na kanwie tych teorii niejednokrotnie probowano wykazac, ze obraz biblijny jest absurdem. Jednak takie stawianie teorii naukowych (ktore pozostaja ciagle tylko teoriami) na jednej plaszczyznie z Biblia nie ma sensu. Nauka bowiem stara sie odpowiediec na pytanie w jaki sposob swiat zostal stworzony, Biblia zas odpowiada na pytanie o przyczyne i celowosc
stworzenia swiata i zaistnienia zycia. Obraz stworzenia ukazuje, ze
czlowiek jak i caly wszechswiat zostal stworzony przez Boga, ze osoba ludzka ma w tym swiecie swoje szczegolne miejsce i szczegolna role do spelnienia, ze to wlasnie czlowiek jest korona calego stworzenia. Przez stworcze dzialanie Boga czlowiek otrzymal misje, by czynic sobie ziemie poddana, to znaczy dbac o nia i rozwijac. Czlowiek w swietle obrazu biblijnego zostal stworzony jako mezczyzna i kobieta, oboje rowni w swojej godnosci i oboje tak samo ukochani przez Stworce. Ten dar zycia otrzymany od Boga maja przekazywac dalej uczestniczac w dziele stworzenia. Takie jest w skrocie przeslanie biblijnego obrazu. Nie przeslania ono naukowych dociekan o to, w jaki sposob ten akt stworczy sie dokonal, ale ukazuje, ze tym wszystkim jeest Bozy sens