Alchemik
Santiago, skromny pasterz owiec wyrusza w podroz wiedziony glosem marzen, podroz do Egipskich piramid by tam odnalezc upragniony skarb. Wyruszajac nie wie, ze podroz ta poprowadzi go
ku ludziom i wydarzeniom zupelnie nieprzewidzianym. Na poczatku musi zrezygnowac ze swojego dotychczasowego sposobu zycia, dokonac zewnetrznej zmiany siebie samego, z pasterza stac
sie podroznikiem, wedrowcem.
Droga ku piramidom nie jest jednak tylko geograficznym ruchem w przestrzeni, ale staje sie dla niego droga wglab siebie, a posluszny znakom, ktore stara sie czytac, odkrywa radosc zycia Wlasna Legenda. Ta Wlasna Legenda nie raz go zaskoczy, jak wszystko, co spotka na swej drodze. A jednak - niesamowite bogactwo zdarzen odczytywanych w odniesieniu do wlasnego zycia staje sie zrodlem wewnetrznej przemiany skromnego Santiago, ktory uczy sie zyc czerpiac radosc z rzeczy zwyklych, ktore skladaja sie na ludzka codziennosc. Zwyklych, ale na pewno nieprzypadkowych, bo droga ku piramidom uczy tego mlodego pasterza, iz wszystko na ludzkiej drodze jest jezykiem Wszechswiata, ktory przemawia by pomoc czlowiekowi odkrywac i realizowac najskrytsze marzenia. Ta droga ku piramidom uczy go odwagi podejmowania wyzwan jakie przed nim staja i nadziei, ze pragnienia moga sie spelniac... Mlody czlowiek odkrywa, ze pozostajac przy jakiejs malej stabilizacji tak wiele mozna utracic, mozna wrecz zapomniec, ze mialo sie marzenia... Po wielu przygodach Santiago powraca na to samo miejsce, z ktorego wyruszyl, ale powraca juz inny, przemieniony. I wlasnie wtedy odkrywa skarb w miejscu ktore przeciez tak dobrze znal... Po co wiec byla ta cala droga? Po to, zeby nauczyc sie zyc Wlasna Legenda, isc poslusznie szlakiem marzen, miec oczy zeroko otwarte wobec znakow dawanych przez Najwyzszego, bo przeslanie wynikajace z tej pieknej lektury jest zasadnicze - Paulo Coelho zacheca czlowieka do wedrowki przede wszystkim wglab samego siebie i walki o realizacje wlasnych marzen, ale jesli sie czegos bardzo chce, to przeciez caly wszechswiat bedzie sprzyjal, by marzenia sie spelnialy...
Więcej recenzji na temat Alchemik