Tuż przed końcem roku 1900 rozpoczęciu pracy „nad nową nowelą w tonie gorzko-melancholijnym (mając na myśli Tonio Krögera,
który nosić miał wtedy tytuł Literatura). Jest to formalnie biograficzne opowiadanie, które bardzo silnie koncentruje
się na duchowości, psychice, charakterze głównego bohatera i jego stosunku do symbolicznych postaci. Autor przytacza sceny dzieciństwa, młodości i wieku dojrzałego Tonia, który jest podobny do wielu innych postaci literackich stworzonych przez Tomasza Manna. Izolacja i wyobcowanie, przypisane i nieoderwalnie z wiązane z jednostkami, które przez swą wrażliwość i potrzebę obserwacji świata, ludzi i siebie, zawsze pozostają na uboczu aktywnego życia w społeczeństwie, nie rzucają się w wir wydarzeń, choć kusząca doraźna rzeczywistość, możliwa przyjemność z czerpania z życia czego tylko się da, jest im tak samo przyrodzona jak i innym, którzy nie zastanawiają się nad tym co robią i dają się jakby bezwiednie prowadzić za rękę naturze. Bohaterowie wielu dzieł Tomasza Manna są właśnie, podobnie jak sam autor, niezdolni do życia „normalnego” i dzięki wielu zabiegom pisarskim, kunsztowi narracyjnemu i bogactwu języka jakim posługuje się wielki prozaik niemiecki, możemy prześledzić stan psychiczny, świadomość swojej własnej inności, reakcję różnych jednostek i grup społecznych na człowieka, o którym rzadko można powiedzieć, że jest lepszy od innych lub wybitny, lecz z pewnością wolno nam powiedzieć, że odznacza się wyjątkową wrażliwością, nigdy nie pozostaje obojętny na realia życia i nie godzi się z niczym sztucznym, pospolitym lub niedoskonałym w swojej własnej osobie. Tonio Kröger nie jest tak lubiany, wesoły, pogodny i szczęśliwy jak jego rówieśnicy, między którymi potrafi dostrzec osoby, będące
dla niego symbolem naturalności, prostoty i zwyczajność, być może nie tak wartościowej jak wrażliwość literacka, ale ponętnej i spragnionej nawet przez Tonia. Nie obchodzą ich tajniki ludzkiej duszy i psychologia postaci literackich. Janek Hansen jest dobrze zbudowany, pogodny, bystry, zdecydowany; czasami nawet potrafi zrozumieć niektóre zalety Krögera, jest on jednak przywiązany do doczesności, w niej się spełnia i odnosi sukcesy. Złotowłosa Inga jest wesoła, pogodna, kochana (najbardziej przez Tonia) i jest w porównaniu z melancholią naszego bohatera ,,świetlaną i arogancko pospolitą osóbkom”. Światem Krögera nie jest zwyczajność i obojętna szczęśliwość; musi w zgodzie z samym sobą poświęcić się literaturze, tam tylko może i musi przejawiać to co w nim najlepsze. Właśnie w takich osobach nas bohater jest zakochany, podziwia ich , choć sam nie chce się nawet do nich upodobnić, wie dobrze, że byłoby to w pewnym sensie zniżenie siebie do zwyczajności, a Tonio (chcąc tego czy nie) jest niezwyczajny. Boleśnie kontrastujące jest dla niego nieustanne zestawianie siebie z nie rozumiejącymi, lecz intensywnie biorącym udział w życiu publicznym przyjaciółmi z lat dziecięcych, które stają się dla bohatera opowiadania symbolami ludzkiej szczęśliwości, która jest łudząca dla każdego, nawet dla tych nielicznych, zdolnych do podejrzliwość w obec tego czego sami pragną.