Strona główna Shvoong > Książki > dziady część 3

.

Rozwiąż zagadkę i wygraj $500!

dziady część 3

Summary rating: 3 stars 868 Recenzja
Autor : Adam Mickiewicz
Review by : Monika16
Wizyty : 36065  słów: 900   Opublikowano dnia: sierpnia 17, 2006
Ludzie zgromadzeni przy pobliskim kościele z przerażeniem i grozą obserwowali przebieg wydarzeń. Wśród wywożonych Sobolewski rozpoznał swego przyjaciela, Janczewskiego, który był zmieniony, wychudzony. Wzruszył go bardzo swoją postawą. W momencie kiedy jego kibitka ruszyła, zdjął z głowy kapelusz, wstał i mocnym | głosem wzniósł trzykrotny okrzyk: “Jeszcze Polska nie zginęła". Ostatnim skazańcom wyprowadzonym z więzienia był Wasilewski, który nie mógł iść o własnych siłach i runął ze schodów. Sobolewski widząc to opowiedział wszystkim jak traktowano tego więźnia, jak go bili i męczyli, przypomniał także, iż żołnierz, który prowadził go do więzienia pocichu płakał nad dolą tego człowieka. Po zakończeniu opowiadania przez Jana Sobolewskiego, Żegota recytuje Bajkę o diable, który chcąc zniszczyć ziarno - dar Boga dla człowieka, zakopał je do ziemi i wyrosło zboże, w tym czasie Jankowski, Feliks i Konrad śpiewają pieśni, z których najbardziej dramatyczna i przepełniona żądzą zemsty na wrogu jest pogańska pieśń Konrada, zakończona refrenem:
“Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wroga, Z Bogiem i choćby mimo Boga!"
Konradowi wydaje mu się, że jest orłem w przestworzu i spogląda na ziemię, chcąc ujrzeć przyszłe losy swojego narodu, ale widok przesłania mu ogromny kruk, wprowadzając zamęt w umyśle. Słychać stukanie do bram więzienia (zmiana warty). Więźniowie rozchodzą się do swoich cel.
Scena II.Konrad wygłasza monolog zwany Wielką Improwizacją. Zastanawia się nad samotnością artysty i własną poezją. Jest świadomy jej znaczenia i uważa, że pozostanie ona niezrozumiałą dla ludzi. Czuje się potężny, mocny, czuły. Ma poczucie, że tej nocy nadeszła wyjątkowa chwila. Stwierdza iż jego serce zostało w ojczyźnie i kocha cały naród. Żąda od Boga, aby dał mu władzę panowania nad światem, by mógł uszczęśliwić swój naród.Konrad buntuje się przeciwko obojętności Boga i zrozpaczony odwraca się od niego mówiąc.Wątpi w Opatrzność Boga i w to czy Bóg nie popełnia błędów:
Scena III.Kapral sprowadza do celi Konrada księdza Piotra. Kapłan odprawia egzorcyzmy, by wyzwolić Konrada z mocy szatana. Dowiaduje się, że Rollisonjest torturowany w klasztorze dominikanów i chce popełnić samobójstwo. Po skończeniu egzorcyzmów i uwolnieniu Konrada od złego ducha, namawia go do modlitwy i skruchy za głoszone bluźnierstwa.
Scena IV. Ewa modli się za młodych patriotów wileńskich, później zasypia i widzi we śnie Matkę Boską, która podaje kwiaty małemu Jezusowi, a ten obsypuje nimi Ewę.
Scena V.Kapłan, leżąc krzyżem w swojej celi w dzień Święta Wielkanocnego, modli się i przeżywa widzenie. Najpierw dostrzega liczne drogi wiodące na północ, a na nich kibitki pędzące z młodzieżą na wygnanie. Jedno dziecię uszło z życiem, “rośnie - to obrońca!", przyszły zbawiciel ojczyzny i wskrzesiciel narodu. Nosi tajemnicze imię “czterdzieści i cztery".Następnie ks. Piotr widzi obraz męki narodu polskiego. Naród jest związany. Później naród zostaje ukrzyżowany. Opłakuje go matka Wolność. Żołnierze Rakus i Borus poją go octem i żółcią. Żołdak Moskal przebija bok żywego jeszcze narodu i ten kona na krzyżu. Następnie naród zmartwychwstaje i unosi się ku niebu w kobiecej postaci, w białej szacie, którą otula cały świat.
Scena VI. Diabły dręczą Senatora (Nowosilcowa) koszmarnymi snami. Śni mu się, że car nadaje mu liczne tytuły i godności (sto tysięcy rubli, order, tytuł książęcy). Wszyscy mu się kłaniają i zazdroszczą. Nagle wchodzi car i okazuje mu swoje niezadowolenie. Wówczas dworacy odwracają się od Senatora, kpią i szydzą, a diabły rzucają się na jego duszę, by ją dręczyć do świtu.
Scena VII. W salonie warszawskim przy drzwiach stoi kilku młodych, skromnych ludzi i dwóch starych Polaków. Rozmawiają o prześladowaniach i przesłuchaniach na Litwie. Dalej w głębi przy stoliku siedzi arystokracja - generałowie, urzędnicy i literaci. Popijają kawę, rozmawiają po francusku o balach i żałują, że Nowosilcow wyjechał z Warszawy:Młoda osoba z towarzystwa przy drzwiach prosi wszystkich, by wysłuchali opowieści Adolfa o Cichowskim. Szambelan wychodzi, nie chcąc słuchać, ale reszta okazuje swoje zainteresowanie i Adolf opowiada.Otóż przed laty Cichowski zniknął. Był więziony i poddawany długim, wymyślnym torturom śledztwa. Pojono go opium, karmiono śledziami bez podawania picia, straszono nocą, ale nikogo na przesłuchaniach nie wydał. Po latach więzienia z objawami choroby psychicznej, nie chciał z nikim rozmawiać.Po zakończeniu opowiadania o Cichowskim toczy się dyskusja, czyjego dzieje mogą stać się tematem literackim. Damy pogardzają polską literaturą, a hołdują wierszom francuskim. Młodzi ludzie w grupie przy drzwiach uważają, że poezja powinna zajmować się historią i tragicznymi dziejami narodu, czyniąc swoimi bohaterami takich ludzi jak Cichowski. Krytykują arystokrację.
Scena VIII. W Wilnie w salonach Senatora towarzystwo rozmawia i gra w karty. Nowosilcow omawia z Doktorem, Pelikanem i Bajkowem bieżące sprawy, między innymi przesłuchanie Rollisona. który zachorował w wyniku ciężkiego pobicia (300 kijów). Następnie przychodzi, prowadzona przez przyjaciółkę Kmitową, pani Rollison prosić Senatora o widzenie z synem lub dopuszczenie do niego księdza. Nowosilcow kłamie, że nic nie wie o chłopcu i obiecuje, że zajmie się jego sprawą, pozostawiając matce.
Po jej wyjściu Senator nakazuje wpuścić wdowę do syna i drzwi zaryglować, natomiast Doktor radzi, aby pozwolić na otwarcie okien w znajdującej się na III piętrze celi chłopca, który jest chory na płuca i umożliwić mu samobójstwo, ponieważ w ostatnich dniach chciał on sobie odebrać życie. Ks. Piotr zostaje przesłuchany, a następnie poniżony i spoliczkowany przez Pelikana na polecenie Doktora. Przepowiada wówczas Doktorowi, że jeszcze tego samego dnia umrze. Następnie odbywa się bal., pani Rollison przeklina Senatora i bluźni Bogu. Po chwili pada zemdlona.
Słychać głośne uderzenie pioruna. Okazuje się, że zabił on Doktora, który w tym czasie znajdował się w swoim mieszkaniu. Nowosilcow pozwala księdzu udać się do Rollisona, który, chociaż ranny, jeszcze żyje.

Więcej recenzji na temat dziady część 3
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5


Dodaj komentarz Całkowita liczba komentarzy do tego streszczenia: 27

Komentarze i recenzje dotyczące streszczenia dziady część 3

Showing 27 out of 27   Dodaj komentarz
  1. praca

    ranger2

    22 listopada 2007

    nawet nawet:)

  2. dupa blada!!!!!

    Rubson

    28 listopada 2007

    nie polecam....zaczyna sie od dupy strony....wszystko ladnie pieknie..a gdzie prolog?? akt 1 tez zaczyna sie praktycznie od środka!! nie polecam....

  3. To streszczenie

    Bartoszewski

    16 grudnia 2007

    Kurwa ja chce stgrzeszczenie scen a nie takie gówna ;/

  4. dup

    cyc

    17 grudnia 2007

    troche kiczowate

  5. ss

    hujowski

    19 grudnia 2007

    ale hujnia!!!!!!!!!sam bym lepiej to strescil..

  6. Gowno

    ka

    2 stycznia 2008

    to jest SYF a nie streszczenie...

  7. ????

    ???????

    2 stycznia 2008

    nie wiem nie znam sie ...ale mi pomoglo

  8. do niczego !!!! nie czytajcie !!!

    fafik

    3 stycznia 2008

    do niczeego !!! nie warto sobie zawracać gitary !!!

  9. Streszczenie

    Dyzma

    17 stycznia 2008

    Te kozackie komentarze wsadźcie sobie w d... Napiszcie lepszy to będziecie mogli wtedy poskakać :P

  10. zależy...

    misia

    21 stycznia 2008

    Streszczenie spoko ale tylko dla tych, którzy wcześniej czytali książkę...ja czytałam hihi:)

  11. cholery

    fr

    31 stycznia 2008

    do książek gówniarze, a nie streszczenia czytać! Może wreszcie nie będziecie takimi ignorantami.

  12. lol

    lol

    21 lutego 2008

    wlasnie przed momentem przeczytalam DOKLADNIE ten sam tekst tyle ze na innym portalu....... ktos tu sie podszywa pod innych ;/ fajnie, skopiowac z innej strony i opisac pod siebie... :/

  13. dziady cz.3

    baca

    28 lutego 2008

    idzcie ludzie do dupy z takimi pojebanymi ksiazkami wollbym sie zacpac niz to guwno zjebane czytac

  14. do bacy

    meszek

    29 lutego 2008

    bo ty huj jestes i wogóle umyj dupe

  15. do bacy

    górol jesem

    29 lutego 2008

    ty wogóle prawdziwy górol nie jestes

  16. rec

    pani kot

    2 marca 2008

    wątki w ogóle ze sobą nie powiązane,jakieś poplątanie okropne z tego wyszło.daruj sobie pisanie...pominę juz prymitywne komentarze prostaków, które znalazły się na tej stronie.pozszczyzne się nauczcie, a zapewne łatwiej wam przyjdzie przyswojenie Mickiewicza!!!

  17. ....

    mała

    3 marca 2008

    hujnia do dupy to wsadz to se gdzies

  18. ble ble ble

    kaczynski

    4 marca 2008

    hm ?!!! sami mądrzy ludzie wypowiadają się na temat tej pracy, ... . sądzę że język podwórkowy tych osób jest ich językiem ojczystym. pozdrawiam

  19. dziady cz3

    niunia

    10 marca 2008

    zastanówcie sie co piszecie przeczytajcie książke i trzymajcie język za zębami nie szanujecie czyjegoś wysiłku i pracy!!!! prawdziwe prymitywy z was bużka pa :)

  20. cwele

    chui

    17 marca 2008

    wypierdalac mlode kutasy do ksiazek gowniarzeria a nie qrwa czytas streszczenia I CHUJ WAM W DUPE JEBANCE a tak pozatym CHUJOWE STRESZCZENIE WPIZDUUUU PISIORY NIEDOJEBANE a jesli checie lepsze streszczenie TO CHUJ WAM W DUPE

  21. lol

    dychtoń

    27 marca 2008

    sadze iż streszczenie jest brzydkie ale nie moge patrzeć jak dzisiejsza młodziez sie wyraża.jestem polonistką i nie mam zamiaru na to patrzeć kórwa!do huja jasnego w dupsko .Do ksiażek!!!!!

  22. pozdrawiam

    lol

    28 marca 2008

    fajna ta polonistka a jakie błędy ortograficzne :)

  23. !!!

    mono

    1 kwietnia 2008

    Każdemu łatwo pierdo*** , zrubcie lepsze jebańce.

  24. !!!

    mono

    1 kwietnia 2008

    Chuj się pisze przez "ch" jebani analfabeci !!!

  25. ten

    twoja stara

    8 kwietnia 2008

    wyjebani lizo spermo łykacze pies was jebal do książek skórwysyni - przestancie podrywac matke w dzien a ruchac w nocy staremu tez cos sie nalezy pozdrawiam rutkowski dominik aleja solidarnosci Warszawa

  26. bajronizm

    lol

    8 kwietnia 2008

    Nieczytające książek pokemony kałożerne zwisy, macie rozjebane dupy na wszystkie cztery strony świata psie napletki z głębi rosji. srakojebne eunuchy drylowane przez psy z osiedla. zrobie wam klotza na klate wy rodzyny.

  27. Co was kur*****

    nauczyciel zjebek

    8 kwietnia 2008

    patrząc na was zjeby nie myte... dochodz e do wniosku, że was zabardzo nie dojebali w wieku młodszym.... psy lizane przez tych pojebanych Moskali.... czytać mi to gówno..... Tak wam powiadam. Ni bawcie się emulatorami, bo nie wyjdzie - nawet nie zaglądajcie bo i tak jesteście jebani w pupe....

Więcej streszczeń autorstwa Monika16

More

Czytaj darmowe streszczenia - Pisz i zarabiaj

Streść ludzką wiedzę w Shvoong. Dołącz do nas

------