Madame
Dawniej to były czasy! – pisze Antoni Libera na samym wstępie
Madame. Nie ukrywam, że słowa te rozbudziły moją ciekawość – jakież to niezwykłe czasy autor miał na myśli? Usiadłam więc w fotelu, czytałam… czytałam… czytałam… aż dobrnęłam do końca. Było warto. Madame to opowieść o fascynacji ucznia nauczycielką języka francuskiego, o poszukiwaniu, o dążeniu do celu i o tym jak wielką siłę posiada słowo Bohaterem i jednocześnie narratorem powieści (poza tytułową Madame, która wkracza do akcji nieco później) jest uczeń szkoły średniej. Żyjąc – jak sam twierdzi – w nudnych i nieciekawych czasach Polski Ludowej z fascynacją i tęsknotą patrzy na lata międzywojenne i okres wojny, który w jego przekonaniu obfitował w niebywałe bohaterskie czyny i niezwykłe przygody. A jednak nie poddaje
się owej nudzie. Mimo przeszkód ze strony grona pedagogicznego zakłada zespół muzyczny Modern Jazz Quartet, potem grupę teatralną, co stanowi jego, wprawdzie nieuświadomione jeszcze próby bycia artystą. Lecz wysiłki te i chęć dążenia do niezależności kończą się porażką, która wzmaga jedynie poczucie uczniowskiej bezsilności wobec panujących zasad i represyjnego nastawienia nauczycieli. W tym momencie na arenę wkracza Madame la Directrice – niepospolicie piękna trzydziestoletnia kobieta, będąca dla uczniów uosobieniem doskonałości, oryginalności, wręcz bóstwa. Jej wdzięczna postać, wokół której natychmiast rodzi się szereg plotek, domysłów i niejasności, dość szybko wznieca niepokój w sercach swych podopiecznych. Rzecz jasna i nasz bohater nie jest w stanie oprzeć się porażającemu urokowi Madame, więc gdy tylko uświadamia sobie ten fakt, postanawia działać. Podejmuje grę na słowa, która staje się dla niego jako dla najgorliwszego wielbiciela pani dyrektor motorem codziennej egzystencji. Licealista cały swój wysiłek skupia na gromadzeniu informacji o Madame. Wręcz obsesyjnie poszukuje wszelkich wiadomości na jej temat, czegoś, co może mu posłużyć jako pionek w jego misternej grze. Wszystko po to, aby dowiedzieć się kim naprawdę jest Madame la Directrice, aby odkryć jej tajemnicę i nawiązać z nią dialog pełen aluzji i pułapek. Wreszcie tajemnica zostaje rozszyfrowana, lecz niestety przynosi ona spore rozczarowanie – romantyczna aura panująca wokół nauczycielki w szkolnej przestrzeni, poza nią zupełnie znika. A potem? Ukochana wyjeżdża na długo oczekiwany staż do Francji, skąd do Polski ma już nie wrócić, lecz zostawia swemu uczniowi zaszyfrowane przesłanie wolności. Dzięki niemu bohater uświadamia sobie, że nie ma wyższej wartości ponad bycie wolnym. Zaczyna też rozumieć, że mimo wcześniejszych dość przykrych doświadczeń, pisane jest mu być artystą, choć z drugiej strony wie, że taka droga życiowa na pewno nie będzie łatwa. Wie przecież czym jest cenzura i jakie opory spotyka na swej drodze nieskrępowana myśl. Ale też, będąc pod silnym wpływem dzieł Szekspira, Racine’a, Goethego czy Becketta, nie jest w stanie oprzeć się pokusie tworzenia. Rozszyfrowanie zagadki i doprowadzenie gry do końca to jeszcze nie jest finał powieści. Oto bohater – już na ostatnim roku romanistyki – trafia do swojej byłej szkoły na praktykę nauczycielską. Podczas rozmowy z uczniem stwierdza, ku swemu ogromnemu zaskoczeniu, że sam przez lata stał się legendą, żywym mitem szkoły! Modern Jazz Quartet, niepokorny zespół teatralny, a wreszcie głośny romans z dyrektorką – to temat fascynacji obecnych uczniów. To właśnie oni – jak niegdyś nasz bohater – wzdychają: dawniej to były czasy! Oto rodzi się mit. Lecz ów mit, stworzony poza wolą bohatera, wydaje mu się dość mocno przesadzony. Modern Jazz Quartet? Zespół teatralny? Wszystko to wyglądało inaczej, nie tak wspaniale i nie tak buntowniczo, a poza tym przecież trwało tylko chwilę. Ale opowiedziana przez niego fikcyjna historia o wyjeździe do Szwajcarii z nauczycielką dowodzi, że mit istnieje, bo jest potrzebą ludzkiej duszy. A tym co go utwierdza, rozwija i podtrzymuje jest słowo. To już koniec. To co chciałam powiedzieć, powiedziałam. Resztę pozostawiam tym, którzy zdecydują się przeczytać powieść Libery. Ja mogę jedynie dodać, że warto sięgnąć po tę lekturę i szczerze do tego zachęcam.
<a href="madamehttp://pl.shvoong.com/books/389368-madame/">Madame</a>
Więcej recenzji na temat Madame