Dziady
Guślarz rzucił do ognia garść kądzieli. Wybuchł ogień. Guślarz zaczął
szeptać pod nosem tajne zaklęcia wzywające duch zmarłych. Nagle
pojawiły
się dwa małe aniołki fruwające pod sklepieniem. Opowiedziały
one swoją historię guślarzowi. Nazywają się Józio i Rózia. W ziemskim
życiu nie brakowało im niczego. Matka się nimi opiekwała, mieli pod
dostatkiem jedzenia i zabawek. Lecz w życiu doczesnym są nieszczęśliwe.
Nie mogą dostać się do nieba, bo jak Bóg powiedział:
"Kto nie doznał goryczy ni
razu,
Ten nie dozna słodyczy w niebie". Guślarz wręczył im po ziarenku gorczycy. Dzieci połknęły je i znikły.
Następny duch jaki przybył tej nocy do starej kaplicy był bardzo
nieszczęśliwy. Był właściecielem wioski. Odszedł trzy lata temu. Lecz
Bóg jest sprawiedliwy. Za życia człowiek ten cały czas żył w dostatku i
dobrobycie. Gdy do jego domu przychodzili biedni ludzie proszący go o
jałmużnę, ten nie miał dla nich litości. Teraz nie może nic jeść ani
pić. Aby dostać się do nieba musi coś zjeść lub wypić. Wszędzie gdzie
wyrusza podążają za nim sowy, wrony i puchacze. Wyrywają mu z rąk
wszystkie jedzenie. Guślarz zrozumiał iż nie ma dla tej duszy ratunku.
W życiu popełnił tak wiele grzechów, że nic go już nie zbawi, bo jak
powiedział Bóg:
"Kto nie był ni razu człowiekiem,
Temu człowiek nic nie pomoże."
Wygonił go z kaplicy.
Zaraz potem do kaplicy przybyła dziewczyna na baranku. W życiu na ziemi
pasła owieczki i uganiała się za motylami. Nazywa się Zosia. O jej
względy ubiegało się wielu młodzieńców. Za życia była bardzo piękna.
Dziewczyna ta złamała serca wielu mężczyznom. Gdy miała dziwiętnaście
lat zmarła. Poczas swego krótkiego życia nie zazanała ani troski, ani
prawdziwego szczęścia. A z rozkazu Boga:
"Kto nie dotknął ziemi ni razu,
Ten nigdy nie może być w niebie."
Aby dostać się do nieba musiała dotknąć ziemi. Lecz gdy podbiegli do
niej młodzieńcy, aby złapać ją za nogę, nie mogli jej dotknąć. Guślarz
pocieszył ją słowami, iż musi latać z wiatrem jeszcze dwa lata, a potem
stanie u niebieskich bram. Dziewczyna odleciała.
Czwartego ducha niestety nie zrozumiałem :-(. Mam nadzieję, że niedługo to uzupełnie...
Czas i miejsce:
Jesienna noc, około 1 listopada, stara przycmentarna cerkiewka.
Bohaterowie:
Guślarz - człowiek przewodzący obrzędom dziadów, zna zaklęcia i rytuały wywołujące zagubione dusze.
Chór - złorzony z wieśniaków i wieśniaczek chór. Powtarz poszczególne kwestje za guślarzem.
Opublikowano dnia:
lipca 20, 2006
Więcej recenzji na temat Dziady