Trudno uwierzyć,ale to już 9 wydanie tej wspanialej książki.Ten tom zawiera mnustwo niesamowitych histori ,które do końca trzymają w napięciu.Tomek wyrusza na ,,odpoczynek" wraz ze swoim Ojcem i Żoną towarzyszył im jak zwykle Nowicki.Podczas pobytu dowiadują sie,że jedzie do nich Smuga z pewną misją jaką dostał na polecenie od zamążnego Angielskiego kolekcjonera.Smuga zapewnia ich że to niegoźna wyprawa,wkrótce przekonają
sie iż,nic nie bedzie proste.Jeszcze na statku Smuga poznaje malego chlopca,który ukrywa sie w pralni aby dotrzeć do Australi gdzie chcial znależć zloto.Po licznych ekscesach chłopiec mówi że nazywa si O'Donel tak,tak to ten sam odonel jakiego poznal Tomek na wyprawie w Australi.Z tym jednak że jest synem pamiętnego poszukiwacza zlota.Po opowiedzeniu calej historii dowiaduje sie on że obaj umarli.Patryk bo tak mu na imię zostaje ,,przyłączony"do wyprawy.Smuga objaśnia wszystkim na czym polega ich zadanie i objaśnia wszystkie etapy.Jednach po pierwszej rozłące Tomek,Patryk i Nowicki zostają porwani i zostawieni na pustyni.Natomiast Sally zostaje zasypana w jaskini przez jednego z człowieka ,,żelaznego faraona".Na czas jednak przybywają Wilmowski oraz Smuga.Po akcjach poszukiwawczych odnajdują oni Sally później Nowickiego z Patrykiem dalsze poszukiwania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów i Tomek został uznany za zmarlego.Na pogrzebie,zemste na ,,faraonie"przysięgają Smuga i Nowicki.Przez długi czas Sally jest załamana.W drodze do JEZIORA WIKTORII prosi ich o pomoc Jezuf Medhat el Hadż,powiedział im aby odnaleźli jego synów Wilmowski od razu sie zgodził,wiedział co znacz stracić syna.podczas podrurzy poznają Gordona dzieki niemu odnajdują jednego z synów Jesufa.On pomago im w odnalezieniu ,,zmarłego" Tomka i drugiego syna.Niewolnicy byli przechowywani byli na statku pewnego dnie dochodzi do osądu Tomka, ,,faraon" oskarża go o powodowanie nieszczęść nastepnego dnia ma być wykąpany w jeziorze gdzie grasuje pełno krokodyli.Przyjaciele obmyślają plan odbicia Tomka a prz okazji wszystkich niewolników.Pierwszy na wode opuścił sie Nowicki, podpłynął małym czułękiem na statek za nim pdążył Smuga po zoriętowaniu się na statku ,,pousypiali"watowników i podąrzyli do kabiny młodego Wilmowskiego po całej akcji uwalniania przyszla pora na wymierzenie sprawiedliwości ,,faraonowi" lecz wcześniej popełnił on samobujstwo.W drodze powotnej Tomek opowiada co się z nim działo. SERDECZNIE ZAPRASZAM DO PRZECZYTANIA KSIĄŻKI
Więcej recenzji na temat Tomek w grobowsach faraonów