Do Soplicowa przyjeżdża Tadeusz. Z radością ogląda dworek, gdzie spędził dzieciństwo.
Soplica jest jego stryjem, Tadeusz
zawsze liczy
się z jego wola. Właśnie na jego prośbę znalazła się w Soplicowie. Tadeusz odwiedza swój dawny pokój, jest zaskoczony kobiecymi drobiazgami, jakie w nim znajduje. Niebawem przez nisko umieszczone okno do pokoju wpada jego tymczasowa właścicielka – śliczna dziewczyna, która na widok Tadeusza ucieka spłoszona. Tymczasem na powitanie młodzieńca wychodzi Wojski. Razem wyruszają na spotkanie wracającego ze spaceru towarzysza. Wspólnie udają się na ucztę, którą Wojski z Protazym przygotowali w zamku –dawnej posiadłości Horeszków. Obok Tadeusza zasiada spóźniona Telimena. Podstarzała dama wywiera na młodym i niedoświadczonym chłopcu wielkie wrażenie. Tadeusz myśli, że to spotkana rano piękność. Przy stole toczą się rozmowy. Sędzia wygłasza naukę o dobrym wychowaniu. Wszyscy udają się na spoczynek. Późnym wieczorem
Soplica odwiedza bernardyn, Robak, który odbywa z nim tajemniczą rozmowę.
Polowanie. Spóźniony hrabia przejeżdża nie opodal zamku, który we mgle wygląda tajemniczo. Wstępuje do zamku i spotyka Gerwazego, który opowiada mu historię Stolnika Horeszki. Miał piękną córkę Ewę, w której zakochał się Jacek Soplica, dostał jednak kosza i poprzysiągł zemstę. Według Gerwazego sprzymierzył się z Rosjanami i napadł na zamek, którego właściciel był zwolennikiem Konstytucje 3 maja. Odtąd Gerwazy wszędzie ścigał Sopliców, by pomścić śmierć swego pana. Tymczasem w Soplicowie rozpoczęto śniadanie, a zaraz po nim wszyscy wyruszają na grzyby.
Trwa grzybobranie, Telimena oddala się od grupy entuzjastów grzybów, aby w zaciszu oddać się lekturze. Nadchodzi sędzia, który informuje ja o planach małżeństwa Zosi z Tadeuszem. Telimenie nie bardzo się to podoba – sama chce uwieść młodzieńca. Śladem sędziego podąża Tadeusz, ale spotkaniu sam na sam z Teimena przeszkadza Hrabia. We troje oglądają litewski las. Dama wręcza Tadeuszowi potajemnie bilecik i klucz do swego pokoju. Trwają
W Soplicowie trwają przygotowania do polowania. Tymczasem w karczmie karczmie jankiela trwa spotkanie szlachty, w którym uczestniczy ksiądz robak. Przygotowuje itwę na przyjęcie wojsk Napoleona, zamierza zorganizować wśród szlachty powstanie. W puszczy litewskiej odbywa się polowanie. Niedźwiedź szarżuje na Tadeusza i Hrabiego – obaj są bliscy śmierci. Ratuje ich Robak jednym celnym strzałem. Gdyby nie on, Hrabia niechybnie by zginął.
Po powrocie z polowania odbywa się uczta, na którą Telimena przyprowadza swoją wychowankę, Zosię. Tadeusz rozpoznaje w dziewczynie piękność, która zobaczył pierwszego dnia pobytu w Soplicowie. Jest nieprzyjemny wobec Telimeny, ale dochodzi między nimi do zgody. Wieczerza upływa w milczeniu, które przerywa Wojski opowieścią o księciu Denassów pośle Rejtanie. Nagle wchodzi Gerwazy i nakręca stare zegary, czemu towarzyszy wielki hałas. Rozpoczyna się kłótnia o prawo do zamku, podczas której Hrabia obraza Sędziego. Dochodzi do bitwy, po której goście Soplica wracają do dworku, a Hrabia z Gerwazym odbywają naradę wojenna. Klucznik proponuje zajazd.
W Soplicowie panuje spokój. Robak próbuje godzić zwaśnionych. Przypomina Sędziemu o bliskim nadejściu polskich wojsk i Napoleona. Nastepnie wyrusza do hrabiego, którego nie zastaje, ponieważ młody panicz wyruszył do Dobrzyna. W zaścianku trwają narady, jak włączyć się do walki i jak przygotować Litwę na przybycie Napoleona.
Nie mogąc dojść do zgody szlachta dobrzyńska udaje się do Maćka nad Maćkami – swego przywódcy, cieszącego się wielkim autorytetem i szacunkiem. Ten cierpliwie słucha ich propozycji, ale na skutek bałaganu i zamieszania dochodzi do kłótni. Nastrój wykorzystuje Gerwazy , który rzuca hasło zajazdu na Soplicowie. Dobrzyńscy chętnie się godzą, jedynie Maciek surowo ich potępia, ale nawet o nie panuje nad rwącą się do walki szlachta.Wieczór w Soplicowie. Goście powoli udają się na spoczynek. Telimena robi Tadeuszowi wyrzuty, że ją zaniedbuje. Młodzieniec jest zakochany w Zosi, ucieka nad staw z myślą o samobójstwie. Wreszcie zwierza się Sędziemu, ze chce wyjechać. Robak i Soplica odbyli poufną rozmowę, widać, że ściskają się z radości i są wzruszeni. Na śpiący dwór napada Hrabia. Zamyka domowników w pokojach. Tymczasem szlachta dobrzyńska plądruje dwór. Najeźdźcy szybko się upijają winem z Soplicowej piwnicy i usypiają na dziedzińcu zamku Horeszków.
Nocą na zamek napadają Rosjanie. Aresztują Dobrzyńskich. Tymczasem przyjazna Soplica szlachta pomaga uwięzionym w dworku. Sędzia natychmiast wstawia się u Rosjan za szlachtą z Dobrzyna, ale dopiero podstęp Robaka (aranżuje ucztę, w czasie, której Rosjanie się upijają) pozwala na uwolnienie Dobrzyńskich. Rozpoczyna się bitwa. Walkę wygrywają obrońcy Soplicowa (mieszkańcy dworku i Dobrzyńscy).
Nad Soplicowem przechodzi burza. Szlachta, która brała największy udział w walce, przygotowuje się do emigracji. W komnacie Sędziego odpoczywa ranny ksiądz Robak, do którego Soplica przyprowadza Gerwazego. Robak przedstawia się jako Jacek Soplica – brat Sędziego. Zabójca stolnika. Opowiada swoje smutne dzieje: miłość do Ewy, ślub z niekochaną kobietą, jej śmierć, chęć zemsty, zabójstwo Stolnika, piętno zdrajcy, służba narodowi. Uzyskuje przebaczenie klucznika.
Wiosna. Na Litwę wkraczają wojska Napoleona. Gen. Dąbrowski i legioniści zatrzymują się w gościnnym Soplicowie. Uczestniczą w zaręczynach trzech par: Tadeusz z Zosią, rejtan z Telimeną, Asesora z Teklą Hreczeszanką. Jacek soplica zostaje zrehabilitowany i odznaczony pośmiertnie krzyżem Legii Honorowej.
Na zamku trwa uczta zaręczynowa Wszyscy z podziwem oglądają wspaniały serwis i zachwycają się smakiem potraw. Tadeusz i Zosia pełnią honory gospodarzy i sami, zgodnie ze zwyczajem, usługują gościom. Tadeusz ogłasza uwłaszczenie poddanych mu chłopów (daje im wolność i dzieli miedzy nimi część ziemi). Spełniając prośbę swej ulubienicy, Zosi, Jankiel gra na cymbałach. Po koncercie goście ruszają w tany. Podkomorzy z Zosią stają do poloneza. Trwa huczna zabawa.