Christiane jest główną bohaterką książki. Wychowuje ją matka, gdyż ojciec wyprowadził
się z domu. Dziewczyna jest trudnym
dzieckiem. Jej kontakty z matką utrudnia nowy przyjaciel matuli. Christiane nie może odnaleźć się w środowisku zarówno domowym jak i szkolnym. Przechodzi trudny okres dojrzewania. Długo nie mogła odnaleźć osoby zaufanej, która pomagałaby jej dzielnie znosić problemy. Swój upragniony spokój znalazła na dworcu, zoo. Najgorszym miejscu pod względem bezpieczeństwa. Poznała nowych przyjaciół. Wszyscy byli dla niej mili. W wieku 12 lat paliła haszysz. Świat wydawał się beztroski. Pierwszy raz od dłuższego czasu zaznała takiego spokoju wewnętrznego. Mając 13 lat sięgnęła już po heroinę. Brakowało pieniędzy na działkę zaczęła zarabiać w najgorszy z możliwych sposobów. Świadczyła usługi panom w samochodach. Zawsze starczyło na działkę., Ale nie
było mowy szacunku do samej siebie. Poznała Detlefa, który do końca
Był jej chłopakiem. Zamieszkała z nim w jego mieszkaniu. W niczym nie przypominało to domu mieszkalnego. Wszędzie tylko smród, narkotyki, strzykawki. Matka nie odkryła miejsca zamieszkania córki, dlatego miała z nią kontakt jedynie na dworcu zoo. Wiele razy matka posyłała córkę na kuracje odwykową. Nigdy tego nie zniosła, prędzej czy później uciekała. Bezsilna matka wywiozła dziewczynę na wieś do babci. Nie było mowy o nabywaniu narkotyków w pobliżu. Jednak kilkanaście kilometrów dalej był bazarek, na którym można było kupić wszystko. Christiane pilnowała sama siebie, zdarzyło jej się jeszcze wziąść coś mocniejszego. Teraz było jednak inaczej, ona sama wiedziała, że musi skończyć z narkotykami. Dziewczyna nabrała na wadzę dzięki babcinym obiadkom, choć ciężko było cokolwiek jeść na głodzie. Pomagała jej całkowita izolacja od ludzi z dworca zoo. Zawsze brakowało jej ukochanego Detlefa, z którym wiele razy próbowała przestać ćpać. Detlef był jej chłopcem, choć trudno to tak określić. Nie lubił sposobu, w jaki zarabia Christiane, ale często brał narkotyki za zarobione przez nią pieniądze. Najlepszy zarobek był na dworcu zoo. Byli stali klienci, którzy mieli swoje upatrzone młode dziewczyny. Wykorzystywali je za grosze. Zrozpaczone dziewczyny za działkę potrafiły zrobić wszystko.