• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Książki>My dzieci z dworca zoo

.

My dzieci z dworca zoo

autor : Anonymous     

Autor : Ryszard turczyn
Powered by Profi-Lingua
Christiane jest główną bohaterką książki. Wychowuje ją matka, gdyż ojciec wyprowadził się z domu. Dziewczyna jest trudnym
dzieckiem. Jej kontakty z matką utrudnia nowy przyjaciel matuli. Christiane nie może odnaleźć się w środowisku zarówno domowym jak i szkolnym. Przechodzi trudny okres dojrzewania. Długo nie mogła odnaleźć osoby zaufanej, która pomagałaby jej dzielnie znosić problemy. Swój upragniony spokój znalazła na dworcu, zoo. Najgorszym miejscu pod względem bezpieczeństwa. Poznała nowych przyjaciół. Wszyscy byli dla niej mili. W wieku 12 lat paliła haszysz. Świat wydawał się beztroski. Pierwszy raz od dłuższego czasu zaznała takiego spokoju wewnętrznego. Mając 13 lat sięgnęła już po heroinę. Brakowało pieniędzy na działkę zaczęła zarabiać w najgorszy z możliwych sposobów. Świadczyła usługi panom w samochodach. Zawsze starczyło na działkę., Ale nie było mowy szacunku do samej siebie. Poznała Detlefa, który do końca Był jej chłopakiem. Zamieszkała z nim w jego mieszkaniu. W niczym nie przypominało to domu mieszkalnego. Wszędzie tylko smród, narkotyki, strzykawki. Matka nie odkryła miejsca zamieszkania córki, dlatego miała z nią kontakt jedynie na dworcu zoo. Wiele razy matka posyłała córkę na kuracje odwykową. Nigdy tego nie zniosła, prędzej czy później uciekała. Bezsilna matka wywiozła dziewczynę na wieś do babci. Nie było mowy o nabywaniu narkotyków w pobliżu. Jednak kilkanaście kilometrów dalej był bazarek, na którym można było kupić wszystko. Christiane pilnowała sama siebie, zdarzyło jej się jeszcze wziąść coś mocniejszego. Teraz było jednak inaczej, ona sama wiedziała, że musi skończyć z narkotykami. Dziewczyna nabrała na wadzę dzięki babcinym obiadkom, choć ciężko było cokolwiek jeść na głodzie. Pomagała jej całkowita izolacja od ludzi z dworca zoo. Zawsze brakowało jej ukochanego Detlefa, z którym wiele razy próbowała przestać ćpać. Detlef był jej chłopcem, choć trudno to tak określić. Nie lubił sposobu, w jaki zarabia Christiane, ale często brał narkotyki za zarobione przez nią pieniądze. Najlepszy zarobek był na dworcu zoo. Byli stali klienci, którzy mieli swoje upatrzone młode dziewczyny. Wykorzystywali je za grosze. Zrozpaczone dziewczyny za działkę potrafiły zrobić wszystko.
Opublikowano dnia: sierpnia 04, 2005
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Komentarze i recenzje dotyczące streszczenia My dzieci z dworca zoo

Showing 10 out of 10   Dodaj komentarz
  1. 1 Zagłosuj 27 listopada 2005
    1

    wisniewska

    bez tytułu

    streszczenie jest ok.

  2. 3 Zagłosuj 17 marca 2006
    2

    lola

    uydsxztfv

    to streszczenie jest do bani;/;/ wszystko pomieszane... ona mieszkala prawie przez caly czas z matka a nie z detlefem... i po pierwsze ojciec sie od niech nie wyprowadzil tylko one uciekly bo ich ciagle bil.... i u babci jak w tym streszczeniu jest na koncu ona sie nie wyleczyla tylko z powrotem wrocila do nałogu.... do bani to streszczenie...;/;/;/;

  3. 1 Zagłosuj 12 czerwca 2006
    3

    gxfg

    do kitu:/

    jak sie nie czytało książki to sie nie pisze straszczeń a to wygląda tak jakby autor kompletnie nie miał pojecia o losach bohaterki:/

  4. 2 Zagłosuj 13 września 2006
    4

    jolaaaaaaaaaa

    :)

    wpRawdzie jeSt napisanee bardzo ogÓłnikowo..ale ok;]

  5. 0 Zagłosuj 10 listopada 2006
    5

    Lilith

    Wybacz,ale...

    Wybacz, ale za to straeszczenie wziął się, ktoś kto po pierwsze nie umie tego robić, a po drugie nie za dobrze pamieta tą książkę. Jestem jej wielką fanką i niestety znalazło się w niej pare małych błędów rzeczowych. Jednym słowem streszczenie sorki za określenie do dupy

  6. 3 Zagłosuj 11 kwietnia 2007
    6

    MŁODA

    BOSKIE

    TO MOŻE JEST NIEDOWIARY ALE JA JAK TO PRZECZYTAŁAM TO PO PROSTU SIE POPŁAKAŁAMSUPER!!

  7. 3 Zagłosuj 25 sierpnia 2007
    7

    Zawiedziona

    po co streszczać ??

    Po cho streszczać tę ksiązkę?????czyta się ją jednym tchem!!! a streszczenie to jakieś strzępki informacji...błagam przeczytajcie ksiązkę, potrafi ona naprawdę oddać przygnębiający nastrój dworca zoo.

  8. 1 Zagłosuj 15 stycznia 2008
    8

    L.

    beznadzieja....

    Na Dworcu Zoo nie paliło się haszu, tylko brał heroinę. Haszysz był w Soundzie i w Haus Der Mitte. Matka się wyprowadziła, nie ojciec. Detlef nie miał swojego mieszkania tylko mieszkał chyba u Axela [nie pamiętam dokładnie].

  9. 1 Zagłosuj 15 stycznia 2008
    9

    L.

    .

    Detlef też chodził na zarobek na dworzec. A co z tym, że w końcu przeprowadziła się, miała nowych przyjaciół i już nie ćpała? Do kitu to streszczenie :/

  10. 0 Zagłosuj 20 marca 2009
    10

    Szympek96

    LOL

    Widziałem to streszczenie na tej stronce już chyba ze 4 razy ;p

Bookmark & share this post

.