Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>Raz w roku w Skiroławkach

Raz w roku w Skiroławkach

artykułu Streszczenie   według:EYE     Autor : Zbigniew Nienacki
ª
 
Wydanie tej powieści wstrząsnęło w swoim czasie polskim światkiem krytyki i niejednym czytelnikiem, choć dziś nie budzi już takich emocji, a nawet wydaje się być nieco zapomniana i - według mnie - nada niedoceniona. Oczywiście, jeśli ktoś skupia się tylko na dosłownym odczytaniu treści, nigdy nie będzie w stanie docenić tej książki. Poza rzadkimi w owym czasie wątkami erotycznymi bogato i często poruszanymi na jej kartach, mamy trochę wyidealizowany światek małej wioski, pełniącej funkcję soczewki skupiającej w sobie mikrokosmos większej społeczności, by nie rzec - ludzkości. Mamy tu adepta nauk medycznych - dr Krystiana Niegłowicza, który ma tak rozległą wiedzę fachową połączoną z mądrością i doświadczeniem życiowym, że tyko sobie życzyć takiego lekarza rodzinnego! Mamy też proboszcza, malarza, pisarza, leśniczego i milicjanta - wszyscy są znakomitymi fachowcami w swych dziedzinach. A oprócz tego ,,zwykłych, szarych'' ludzi, ale i na ich przykładzie autor potrafił udowodnić, że każdy z nas jest jedyny w swoim rodzaju i jego życie zasługuje na taką samą uwagę, nawet jeśli ten ktoś okazuje się mordercą... Tak, tak, mamy tu też seryjnego mordercę - pedofila, co skomplikowanej i tak historii obyczajowej Skiroławek i okolic nadaje posmaku sensacyjnego. Tak naprawdę więc czytelnik dostaje do ręki taki mikroświat w miniaturze i może go uważnie (lub nie) obserwować, jak przez okular mikroskopu. Czy z tego skorzysta, to już zależy tylko od niego, ale gdy już się zdecyduje, to zyska sporą porcję wiedzy nie tylko o ludziach w ogóle, ale i całkiem wymierną - ja na przykład do tej pory pamiętam różne sposoby kiszenia ogórków... Poza tym książka napisana barwnie, z werwą, dużym poczuciem humoru i nieco w stylu gawędy staropolskiej. Wbrew obiegowym opiniom - warto!
Opublikowano dnia: 26 czerwca, 2006   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    Jaki seks? Zobacz wszystkie
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj

Więcej streszczeń i recenzji użytkownika EYE

More
X

.