Książka została napisana przez mnichów z New Skete, którzy od wielu lat
zajmują
się hodowlą owczarków niemieckich oraz szkoleniem psów.
W książce można znaleźć szereg porad (zasadniczo dość ogólnikowych)
dotyczących wyboru szczenięcia, pielęgnacji, żywienia, wychowania.
Autorzy opisują także najczęściej występujące problemy (brudzenie w
domu, niszczenie, hałaśliwość, kłopoty z jazdą samochodem) i proponują
do nich rozwiązania. Największą wagę przywiązują do stwierdzenia, iż
większość problemów, jakie sprawiają psy jest skutkiem nieprawidłowo
zbudowanej relacji z człowiekiem. Podstawowym zaś zaniedbaniem, jakie
prowadzi do zaburzenia tej więzi jest ignorowanie instynktu stadnego
psa. Natomiast mnisi nie tylko pozwalają, lecz nawet zalecają
zabieranie psa do sypialni, do pracy, a także włączenie go we wszelkie
domowe czynności. Zalecają wszelkie formy aktywności i zabawy z
psem,
poprzez wspólny sport, na masażu kończąc. „Twój pies może być samotny”
to rozdział, który powinien przeczytać każdy, kto nie potrafi nawiązać
właściwej relacji ze swoim psem. Początkiem budowania więzi jest
natomiast nieodmiennie szkolenie psa w zakresie posłuszeństwa.
Choć książka w podtytule ma dopisek „klasyczny podręcznik szkolenia dla
właścicieli psów” autorzy poświęcają nauce posłuszeństwa tylko jeden
rozdział i poprzestają na instruktażu najprostszych komend (siad,
waruj, do mnie). Może się rozczarować ten, kto spodziewał się (po
grubości książki – ponad 300 stron) iż będzie to kompletne vademecum
tresury. Metody szkoleniowe stosowane przez mnichów można umiejscowić
gdzieś pośrodku pomiędzy szkoleniem klasycznym z użyciem siły i
kolczatki a całkowicie bezstresowym szkoleniem metodami pozytywnymi.
Ich zdaniem ćwiczenia dyscyplinujące są niezbędne w wychowaniu psa.
Choć można się z tym nie zgadzać, to trzeba przyznać, że rzetelnie
opisują oni stosowane przez siebie metody dyscyplinowania, jednocześnie
opisując takie kary, które w żadnym razie nie powinny być stosowane.
Autorzy szczególne znaczenie przypisują konieczności poznania
charakteru własnego psa i dobrania takiego sposobu postępowania, który
najlepiej będzie pasował do wrażliwości i potrzeb danego zwierzęcia.
Nie wszystkie metody szkoleniowe i wychowawcze przypadły mi osobiście
do gustu - kuksańce w szczękę, czy potrząsanie psem w ramach
dyscyplinowania, stosowanie dławików oraz kolczatek, a także wiązanie
szczenięcia na noc, aby nauczyć go spokoju (!). Jednak dwie porady
wzięłam sobie szczególnie do serca: po pierwsze – nigdy nie
poprzestawać na przeczytaniu jednego poradnika, po drugie – aby zgodnie
i radośnie żyć pod jednym dachem z psem, trzeba do wspólnego życia
wprowadzić: zaufanie, szacunek, więź, cierpliwość. Ale złoty środek
każdy znaleźć musi sam.
Więcej recenzji na temat "Jak być najlepszym przyjacielem psa"