Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>Pan Tadeusz Ksiega 8

Pan Tadeusz Ksiega 8

książki Streszczenie   według:Don Corleone     Autor : Master_luk & Syzyf
ª
 
Księga 8 – Zajazd Goście i Sędzia po kolacji wychodzą na powietrze, by się trochę przewietrzyć. W tym czasie narrator opisuje piękno litewskiej przyrody oraz gwiezdne konstelacje. Sędzia odchodzi, gdyż ma z kimś spotkanie. Tymczasem Tadeusz chce rozmawiać ze stryjem. Podgląda więc przez dziurkę od klucza i widzi Robaka i Sędziego, którzy są bardzo wzruszeni. Tadeusz tego jednak nie rozumie. Robak wyjawia bratu, iż jest Jackiem Soplicą. Zamierza też pojechać do Dobrzyna, by spróbować naprawić zaistniałą sytuację. Słyszy wewnątrz szlochanie; nie trącając klamek, Ostróżnie dziurką klucza zagląda przez zamek. Widzi rzecz dziwną! Sędzia i Robak na ziemi Klęczeli objąwszy się i łzami rzewnemi Płakali, Robak ręce Sędziego całował, Sędzia Księdza za szyję płacząc obejmował; Wreszcie po ćwierćgodzinnem przerwaniu rozmowy Robak po cichu tymi odezwał się słowy: "Bracie; Bóg wie, żem dotąd tajemnic dochował, Którem z żalu za grzechy w spowiedzi ślubował; Że Bogu i Ojczyźnie poświęcony cały, Nie służąc pysze, ziemskiej nie szukając chwały, Żyłem dotąd i chciałem umrzeć bernardynem, Nie wydając nazwiska nie tylko przed gminem, Ale nawet przed tobą i przed własnym synem! Wszakże ksiądz prowincyjał dał mi pozwolenie In articulo mortis zrobić objawienie. Kto wie, czy wrócę żywy! Kto wie, co się stanie W Dobrzynie! Bracie! wielkie, wielkie zamieszanie! Francuz jeszcze daleko; nim przeminie zima, Trzeba czekać, a szlachta pono nie dotrzyma. Możem zanadto czynnie z powstaniem się krzątał! Pono źle zrozumieli! Klucznik wszystko splątał! Ten wariat Hrabia! słyszę, pobiegł do Dobrzyna! Nie mogłem go uprzedzić, ważna w tym przyczyna: Stary Maciek mnie poznał, a jeśli odkryje, Potrzeba będzie oddać pod Scyzoryk szyję.
Nic Klucznika nie wstrzyma! mniejsza o mą głowę, Lecz tym odkryciem spisku zerwałbym osnowę. Przecież dziś tam być muszę! widzieć, co się dzieje, Choćbym zginął; beze mnie szlachta oszaleje! Bądź zdrów, najmilszy bracie, bądź zdrów, śpieszyć muszę. Jeśli zginę, ty jeden westchniesz za mą duszę; W przypadku wojny tobie cała tajemnica Wiadoma; kończ, com zaczął, pomnij, żeś Soplica!"Tadeusz zaś mówi stryjowi, iż zamierza wyjechać do Księstwa Warszawskiego i tam pojedynkować się z Hrabią. Mówi mu też, że kocha Zosię, ale i tak musi wyjechać z Soplicowa. Nie chce na to pozwolić Sędzia. Całą rozmowę podsłuchiwała Telimena, która teraz oczekuje, iż Tadeusz wyzna jej miłość. Tadeusz wybiega zdenerwowany. Wtedy zostaje złapany przez Hrabiego, a napastnicy zajmują dwór. Gerwazy zmusza Protazego, by ten ogłosił, iż zamek i Soplicowo należą do Horeszków i ich następcy – Hrabiego. Protazy nie chce tego uczynić i ucieka. Napastnicy zabijają zwierzęta domowe i je zjadają, po czym po wypiciu dużej ilości alkoholu zasypiają.
Opublikowano dnia: 14 maja, 2006   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    kto rozmawia przy gwizdistym niebie ? ( 1 Odpowiedz ) Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz  :    twoja stara z moim penisem niedojebie 17 września 2012
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj

Osoby które przeczytały Streszczenie, przeczytały też:

X

.