Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>Pan Tadeusz Ksiega 1

Pan Tadeusz Ksiega 1

książki Streszczenie   według:Don Corleone     Autor : Master_luk & Syzyf
ª
 
Ksiega 1-Gospodarstwo Rozpoczyna ją uroczysta inwokacja (apostrofa) skierowana do Litwy. Poeta mówi w niej, iż bardzo kocha swą ojczyznę i tęskni za nią, zwraca się też do Matki Bożej, by mu pomogła w poetyckim powrocie do rodzinnego kraju. Litwo ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie; Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie. (...)Następnie autor zaczyna opis rodzinnych stron. Jest lato, żniwa, domownicy przebywają w polu. Do dworku wraca z nauki młody mężczyzna – Tadeusz Soplica. Wchodzi do pięknego domu i z zadumą ogląda portrety na ścianach, obrazy i pokoje, które tak bardzo lubi. Wśród obrazów widzi m.in. portrety Kościuszki, Rejtana, Jasińskiego. Zauważa również rodzinny, stary zegar, który wygrywał melodię narodowego hymnu. I też same portrety na ścianach wisiały, Tu Kościuszko w czamarce krakowskiej, z oczyma Podniesionymi w niebo, miecz oburącz trzyma; (...)Dalej w polskiej szacie Siedzi Rejtan żałosny po wolności stracie, W ręku trzyma nóż, ostrzem zwrócony do łona, A przed nim leży Fedon i Żywot Katona. Dalej Jasiński, młodzian piękny i posępny, Obok Korsak, towarzysz jego nieodstępny (...)Nawet stary stojący zegar kurantowy W drewnianej szafie poznał u wniścia alkowy, I z dziecinną radością pociągnął za sznurek, By stary Dąbrowskiego posłyszeć mazurek.Gdy wszedł do swojego dawnego pokoju, dostrzegł w nim rzeczy, stroje i liczne przedmioty, które z pewnością należały do kobiety. Wkrótce też spotkał tajemniczą młodą panienkę, która w niekompletnym stroju weszła do pokoju z ogrodu. Tymczasem młodego Tadeusza spotyka Wojski, który tłumaczy mu, iż w Soplicowie zatrzymali się liczni goście, by ostatecznie rozstrzygnąć spór o ruiny zamku Horeszków, jaki od lat toczy się między stryjem Tadeusza – Sędzią i Hrabią. Obaj panowie wychodzą z domu, by przywitać gości wracających z pola. Wtedy też z Tadeuszem, niezbyt wylewnie i bardzo powściągliwie, przywitał się Sędzia. Ponieważ w domu było zbyt ciasno, Protazy postanowił przenieść stoły do kolacji na zamek. Należał on kiedyś do Stolnika Horeszki, który zginął zastrzelony przez Jacka Soplicę. Jacek był bratem Sędziego, a Stolnika zastrzelił po odmowie udzielenia mu zgody na ślub z Ewą Horeszkówną, córką Horeszki. Po latach piękny niegdyś zamek przekształcił się w ruiny, o które teraz toczył się spór. Hrabia, daleki krewny Horeszków, chciał teraz przejąć zamek, ale swoje prawo do niego chciał udowodnić też Sędzia. Spór ten miał być teraz rozstrzygnięty ostatecznie. Podczas kolacji goście zasiadali do stołu według zasad grzecznościowych i hierarchii ważności. Goście weszli w porządku i staneli kołem; Podkomorzy najwyższe brał miejsce za stołem; Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy Idąc kłaniał się damom, starcom i młodzieży. Przy nim stał Kwestarz, Sędzia tuż przy Bernardynie, (...)Pan Tadeusz choć młodzik, ale prawem gościa Wysoko siadł przy damach obok JegomościaSędzia był jednak zdziwiony, iż młodzi panowie nie usługiwali przy stole pannom. Stąd też wygłosił dla młodych przemowę o grzeczności. Przy stole zasiadał też rosyjski kapitan Rykow, który oznajmił zebranym, że wojska rosyjskie przygotowują się do wymarszu.
Ksiądz Robak, bernardyn, który był też obecny na kolacji, nie ufał Rosjaninowi i nie zaczynał z nim dyskusji. Trochę późnej do zebranych na kolacji dołączyła wytworna dama – Telimena. Tadeusz, będący pod dużym wrażeniem jej osoby, myślał, iż to ją zobaczył pierwszego dnia rano w swym pokoju. W tym samym czasie Rejent i Asesor rozpoczęli spór o swe charty - Kusego i Sokoła - który z nich jest bardziej skuteczny podczas polowania. Wojski tymczasem zaczął wspominać dawne czasy, kiedy polowano na grubego zwierza. Mężczyźni rozsądzali swe dzisiejsze łowy. Asesora z Rejentem wzmogła się uparta, Coraz głośniejsza kłótnia o kusego charta, Którego posiadaniem pan Rejent się szczycił I utrzymywał, że on zająca pochwycił; Asesor zaś dowodził na złość Rejentowi, Że ta chwała należy chartu Sokołowi. Pytano zdania innych ; więc wszyscy dookoła Brali stronę Kusego albo też Sokoła (...)Inaczej bawiono się w drugim końcu stoła, Bo tam wzmógłszy się nagle stronnicy Sokoła Na partyję Kusego bez litości wsiedli: Spór był wielki, już potraw ostatnich nie jedli. Stojąc i pijąc obie kłociły się strony, A najstraszniej pan Rejent był zacietrzewionyOstatecznie spór rozstrzygnąć miało polowanie zorganizowane następnego dnia. Wieczorem Tadeusz długo rozmyślał o Telimenie oraz o tym, iż dama jest jego ciotką. Narrator mówi natomiast czytelnikowi, iż wieści o postępach kampanii Napoleona przynosili na Litwę zakonnicy i włóczędzy. Do takich wysłanników należał też Robak – wydawać się mogło, iż dawny żołnierz i wojak (świadczyły o tym jego liczne blizny i gestykulacja). Takim kwestarzem tajnym był Robak podobno: Często on z panem Sędzią rozmawiał osobno; Po tych rozmowach zawsze jakowaś nowina Rozeszła się w sąsiedztwie. Postać Bernardyna Wydawała, że mnich ten nie zawsze w kapturze Chodził i nie w klasztornym zestarzał się murze. Miał on nad prawym uchem, nieco wyżej skroni, Bliznę wyciętej skóry na szerokość dłoni I w brodzie ślad niedawny lancy lub postrzału; Ran tych nie dostał pewnie przy czytaniu mszału. Ale nie tylko groźne wejrzenie i blizny, Lecz sam ruch i głos jego miał coś z żołnierszczyzny (...)Spraw także politycznych był Robak świadomszy Niźli żywotów Świętych, a jeżdżąc po kweście, Często zastanawiał się w powiatowym mieście; Miał pełno interesów: to listy odbierał; Których nigdy przy obcych ludziach nie otwiera, To wysyłał posłańców, ale gdzie i po co, Nie powiadał(...)Teraz obudził Sędziego, by pilnie przekazać mu ważne wiadomości.
Opublikowano dnia: 14 maja, 2006   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    czy jest tu ktos chetny na seks bez zobowiazan? Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    co to oznacza : :P ( 1 Odpowiedz ) Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz  :    guwno 10 września 2012
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.