• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

.

RYBACY

autor : Skorpion1975     

Autor : JOHAN BOJER
Powered by Profi-Lingua
Johan Bojer (1872 – 1959) – Rybacy
Tłumaczył - Andrzej Kołaczkowski
Tematyka – życie rybaków
Dziedzina
– proza XIX / XX -ego wieku
Kierunek – realizm

Narracja trzecioosbowa. Akcja rozgrywała się zimą na jednej z wysp oraz na morzu. Pewien rolnik znad fiordów Anders Snare odkąd dorośli jego czterej synowie, zaczął trudnić się także rybołówstwem. Podobnie jak pozostali rybacy połowę rocznego wyżywienia zdobywali zimą na morzu.
Kiedyś Anders Snare oraz jego synowie wrócili z połowów, wypatroszyli ryby, a potem zasiedli do kolacji. Wszystko było jak zawsze – młodzi palili po jedzeniu fajki, ojciec rozgrzewał się przy piecu. Jednakże przez całą noc nikt nie dokładał do ognia i nad ranem zrobiło się bardzo zimno. Ojciec nie miał sił się podnieść. Kiedy nastał ranek ojciec nie wypłynął na morze, pozostał na lądzie. Nic nie pomogło nacieranie naftą. Młodzi wyruszyli na połów, a gdy wrócili ojciec nadal nie mógł się rozgrzać. Po wypatroszeniu ryb, jeden z synów dał ojcu terpentyny. Następnego dnia zaniechali wyprawy. Nie chcieli poszukać lekarza, gdyż najbliższy mieszkał na stałym lądzie o trzy mile od ich chaty, więc najstarszy syn Izaak zadecydował, że powrócą do domu, do ich matki. Chcieli, żeby ich ojciec się wykurował, a oni zatrudniliby na jego miejsce pomocnika. Musieli zrobić nosze, żeby przenieść ojca, który zaczął majaczyć, na pokład statku.
Ster łodzi objął najstarszy syn Izaak, który zdolności rybackie oraz żeglarskie odziedziczył po ojcu. Podczas rejsu zaczął wiać wiatr, padał śnieg, zapowiadał się sztorm. Najmłodszy syn wylewał wiadrami wodę z dna statku. Zmniejszyli żagiel, aby wiatr nie powalił łodzi. Upływały godziny, najmłodszy syn uwijał się, aż pot lał się strumieniami. Ale nie mogli dostrzec stałego lądu, ani latarni morskiej w Agdenes. Nagle zaczęło się ściemniać, zdali sobie sprawę, że nie wiedzą gdzie się znajdują, gdyż wiatr podczas śnieżycy często zmieniał kierunek. Kiedy ściemniło się zupełnie ster objął ojciec, który ledwo wywlókł się z noszy. Sztorm oraz śnieżyca nasiliły się. Wszystkich nagle pokrył lód. Po chwili także wiatr zerwał maszt, a zaraz przewrócił łódź do góry kilem – wszyscy bracia wspięli się na grzbiet, lecz nie mogli dostrzec ojca. Jeden z braci zauważył go i zniknął w odmętach, gdyż chciał wyłowić ojca. Pod wieczór trzej bracia wydostali się na brzeg na wyspie Hitra.
Po kilku dniach znaleźli łódź na pobliskim brzegu, naprawili ją, kupili takielunek i postanowili płynąć do matki powiadomić ją o śmierci ojca i jednego z braci.
Pod koniec zimy jeden z rybaków z Hitra znalazł na brzegu zmarłych - ojca oraz jednego z braci . Obaj byli wtopieni w bryłę zielonkawego lody. Łopatą musiał odrąbywać zmarłych od siebie, gdyż jeden z synów trzymał ojca w objęciach „jak lalkę”.
Ze zbioru "Tam gdzie fiordy", Poznań 1970
Opublikowano dnia: maja 04, 2006

Komentarze i recenzje dotyczące streszczenia RYBACY

Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

Osoby, które przeczytały to streszczenie, przeczytały także:

.