Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>„Dies irae” Jana Kasprowicza – analiza utworu

„Dies irae” Jana Kasprowicza – analiza utworu

książki Streszczenie   według:daylight     Autor : JK
ª
 
„Dies irae” Jana Kasprowicza – analiza utworu
„Dies irae” to najsłynniejszy hymn Jana Kasprowicza, którego tytuł autor zaczerpnął wprost ze średniowiecznej pieśni kościelnej. „Dies irae” to polsku „dzień gniewu”. W hymnie Kasprowicz sięga do tematu apokaliptycznej zagłady świata. Jednak, wydawałoby się, religijny temat jest tylko pretekstem do wyrażenia leku, niepewności, rozpaczy towarzyszącej nieuchronnej zagładzie.
Już w pierwszej strofie podmiot liryczny mówi o nadchodzącym Dniu Sądu, o nieuchronnej karze za wszystkie grzechy ludzkie. Podkreśla kilkakrotnie, że „dzień gniewu” nie będzie miał końca. Mówi o przepełnionym zbrodnią świecie, o postępującej niegodziwości. Prosi Boga o łaskę i odpuszczenie win. Kreśli przerażający obraz ogólnej zagłady, padają drzewa, pękają skały, świat staje się królestwem śmierci – gwałtownej i nielitościwej.
Podmiot liryczny przypomina o powstałym z żądzy grzechu Ewy, nazywa ja wręcz „pramatka grzechu”. Opisuje ja jako narzędzie szatana, które sprowadza innych na złą drogę poprzez ułudę rozkoszy.
Dzień Sądu przynosi ogólną katastrofę, unicestwiającą cały rodzaj ludzki, który nawet w obliczu boskiego gniewu nie wyzbywa się swoich grzesznych inklinacji. Błagania o łaskę i zmiłowanie nie przynoszą skutku, ludzkość zostaje doszczętnie wytępiona, świat ogarnia nicość.
Cały hymn przepełniony jest uczuciem grozy; katastrofa nakreślona została w sposób nadzwyczaj przejmujący, przerażająco gwałtowny, nieubłagany. Przedstawiony w wierszu Chrystus nie jest bynajmniej litościwym, łagodnym i przepełnionym miłościa Bogiem. Jest on raczej uosobieniem gniewu, bezlitosnej okrutnej kary. Okazuje się, że upadek człowieczeństwa musi ponieść straszną karę. Błagania podmiotu lirycznego nie przynoszą skutku. Ludzkość nieodwołalnie skazana jest na zagładę.

W hymnie odnajdujemy: katastrofizm, prometeizm, ekspresjonizm.

Opublikowano dnia: 06 października, 2009   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.