Ważnymi i znaczącymi postaciami, oprócz pierwszoplanowych Joasi i Tomasza, są brat Judyma, Wiktor, oraz inż. Korzecki. Obie,
choć bardzo różne, łączą dwie sprawy: bliskość wobec Tomasza, fakt, że są nosicielami istotnych problemów utworu, a także niejasny charakter ich poczynań.
Wiktor Judym jest robotnikiem-konspiratorem, włączonym świadomie w działalność nielegalną, z powodu której musiał opuścić kraj. Ukazany jest jako człowiek surowy i nieskory do ujawnienia swoich emocji. Uczucia wypowiada za niego narrator.
Korzecki (tak, jak Wiktor) nie zgadza się na istniejący porządek i konspiruje (posłaniec z przesyłką). Nie jest to zwykła osoba, choć nie jest „człowiekiem czynu”. W powieści odgrywał tylko niewielką rolę, jako animator – zabierając Tomasza do Zagłębia w ważnym momencie jego życia. On jeden ze wszystkich bohaterów żyje ówczesnej młodej literatury. Nie tylko dyskusja w salonie Kalinowiczów o nowościach artystycznych epoki: o Udem, Maeterlincku, Rusinie, ale – jak przedstawiciele Młodej Polski – zna pisarzy romantycznych, za jego pośrednictwem pisarz wprowadza do powieści problematykę filozoficzną, ważną dla przełomu wieków. Skupia się ona na kilku sprawach. Jedną ujawnia prowadzona przez Korzeckiego dyskusja w salonie Kalinowicza dotycząca zagadnień dobra i zła oraz wartości współczesnego świata. Następną, dotyczącą spraw epistemologii i estetyki oraz spraw poznania człowieka inicjuje Korzecki.
Za jego sprawą wprowadzony też zostaje do utworu ton owego głębokiego niepokoju metafizycznego, charakterystycznego dla epoki Młodej Polski, niepokoju związanego z „bólem istnienia”, którego doświadcza Korzecki (jak klasyczny bohater modernistyczny) oraz z fascynacją nieistnieniem, śmiercią. Dręczy go horror vacui (lęk próżni), a wyzwoleniem od niego wydaje mu się być śmierć – śmierć z wyboru. Aktem pisarskim odwagi było wprowadzenie samobójstwa. Żeromski wprowadza motyw bardzo ważny dla epoki – Korzecki uzasadnia swoją decyzję myślą sokratyczną. W obliczu śmierci przesyła Judymowi list pożegnalny, zawierający fragment przedśmiertnej mowy Sokratesa.
To Korzeckiego pisarz obdarza własnymi zainteresowaniami, problemami, a nawet lekturami.