Sielanka I Dafnis
Pasterz zwraca się do kóz aby jadły zieleninę, on natomiast chce usiąść i snu zażyć. Ów człowiek
nazywa się Dafnis. Rozsławia Fillis w pieśniach między pasterzami, składa jej również ofiary. Mimo to Fillis nim pogardza. Gdy Dafnis złapał sarny, chciał je przekazać ukochanej, jednak wiedząc, że jest darzony z jej strony jedynie pogardą, uważa, że może je przekazać Testylis, która je chciała. Pasterz opisuje krajobraz, sądzi, że mogliby z Fillis spędzić miło czas, gdyby tylko ona nie brzydziła się chatą pasterską. Wszystko co go otacza, piękno lasów i rzek, nie powoduje u niego zachwytu bez niej. Dafnis uważa, że ukochana może go potępić za urodę, jednak wśród sąsiadów niewielu może się z nim równać. Jednak jego starania nie przynoszą korzyści, gdy do niej śpiewa, robi to na próżno, otrzymuje jedynie pogardę. Fillis jest okrutna, kiedy Dafnis próbuje ją przełamać narzekaniem, ona jedynie się z tego śmieje, prawdopodobnie piastuje kogoś innego. Dafnis pragnie aby po jego śmierci, napisano na mogile, że to Fillis go zabiła.