Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>Koncepcja człowieka w filozofii ARYSTOTELESA

Koncepcja człowieka w filozofii ARYSTOTELESA

książki Streszczenie   według:Lictotum     Autor : Arystoteles
ª
 
·
·
·
·
·
·
KONCEPCJA CZŁOWIEKA W FILOZOFII ARYSTOTELESA

zobacz też więcej tekstów - ARYSTOTELES -


Powyższy podział duszy jest podstawą rozróżnienia dwóch typów dzielności:

dianoetycznych (przynależnych duszy rozumnej) i etycznych, zwanych też cnotami (właściwych duszy pożądliwej). Pierwsze są wynikiem nauki, wymagają więc doświadczenia i czasu, drugie natomiast można nabyć dzięki przyzwyczajeniu i nawykom. Wynika stąd, że cnoty nie są czymś nam wrodzonym, ponieważ gdyby takie były żadne przyzwyczajenia nie mogłyby ich zmienić.

Co więcej, cnót nabywamy w wyniku działań – postępując sprawiedliwie zyskujemy cnotę sprawiedliwości, która pozostaje w nas na stałe jako nawyk. Cnoty, czyli dzielności etyczne, są nam potrzebne po to, by podporządkowywać rozumowi wszelkie impulsy i pragnienia, które z natury swej z rozumem zgodne nie są. Dlatego też cnoty nazywa Arystoteles trwałymi dyspozycjami, w odróżnieniu od namiętności (coś, czemu towarzyszy przyjemność lub przykrość) i zdolności (to, dzięki czemu doznajemy namiętności), to znaczy tym, dzięki czemu odnosimy się do namiętności w sposób właściwy.

W związku z tym, dotyczą one niewątpliwie działania – jak więc postępować, by postępować zgodnie z cnotą? Arystoteles oczywiście wie, że nie można udzielić odpowiedzi, która w każdym jednostkowym wypadku by się sprawdzała, jednakże podaje on ogólną zasadę odnoszącą się do cnót. Ich cechą charakterystyczną jest, że „zanikają one z powodu niedostatku i nadmiaru” , utrzymuje je natomiast umiar.

Niedostatek i nadmiar to dwa błędy, pomiędzy którymi rozum wyznacza średnią miarę. Nie jest ona taka sama we wszystkich wypadkach, określamy ją każdorazowo ze względu na nas samych i zaistniałą sytuację. Konieczność wyboru środka jest nieodłącznie związana z cnotami etycznymi, ponieważ – jak już było powiedziane – odnoszą się one do namiętności i pragnień, a właśnie tych sfer najczęściej dotyczy przesada czy niedostatek.

W odniesieniu do wszelkich namiętności drogą środkową i, co za tym idzie, słuszną jest „doznawać tych namiętności we właściwym czasie, we właściwym celu i we właściwy sposób” . Ogólnikowość tych sformułowań jest jedynie pozorna – nie można bowiem inaczej zaproponować sposobów postępowania dla wszystkich sytuacji – w każdej z nich trzeba dokonać wyboru, wyboru świadomego i zgodnego z zaleceniami rozumu.

Przykładowo – w odniesieniu do dawania i brania dóbr materialnych umiarem jest szczodrość, nadmiarem rozrzutność a niedostatkiem chciwość, jeżeli chodzi o cześć i niesławę środkiem jest poczucie własnej wartości (uzasadniona duma), przesadą zarozumiałość a niedostatkiem przesadna skromność.

Jakkolwiek cnota jest wartością „pomiędzy” dwoma wadami, to ze względu na swój wymiar aksjologiczny jest doskonałością i jako taka zawsze powinna być przedkładana nad inne. Mówiąc o możliwości zdobycia cnoty przez nawyk Arystoteles wcale nie umniejsza człowiekowi jako wolnej i samo stanowiącej jednostce.

Właściwie jest dokładnie odwrotnie – filozof wie, że czyny dokonywane w poszczególnych sytuacjach kształtują charakter, ale też wie, że każdorazowo to my wybieramy albo to, co dobre albo to, co złe. W gestii człowieka leży więc stanie się cnotliwym jak również nikczemnym. Wiąże się to z przekonaniem, że warunkiem dokonywania czynów poprawnych moralnie jest wolny wybór, ponieważ tylko za takie działania ponosi człowiek odpowiedzialność, a co za tym idzie może zostać zganiony lub pochwalony.

Arystoteles zgadza się na „rozgrzeszenie” ludzi działających pod jakimś zewnętrznym przymusem, jednakże jest też daleki od ujmowania tej kategorii zbyt szeroko. Przykładowo – jeżeli w czasie sztormu wyrzucę cały majątek za burtę to pomimo wszystkich okoliczności zewnętrznych czyn ten będzie wynikiem mojej decyzji.

Podobnie nie są usprawiedliwieni ludzie, którzy w wyniku, na przykład, pijaństwa dopuścili się czynu karygodnego – oni sami doprowadzili się do stanu, w którym nie mogli podejmować świadomych decyzji – są więc za nie odpowiedzialni. Skoro więc, nasz charakter ustala się pod wpływem dokonywanych czynów, a my będziemy wybierać zło, tym samym staniemy się nikczemnymi – czy raczej takimi się uczynimy.

Jeżeli natomiast będziemy postępować zgodnie z nakazami rozumu i zgodnie z cnotą - utrwalimy w sobie dyspozycję do działania etycznie poprawnego. Ułatwieniem może tu również być fakt, że posiadane już trwałe dyspozycje „same z siebie rodzą dążność do wykonywania tych czynności, którym zawdzięczają swe powstanie” – co niestety w przypadku ludzi postępujących nikczemnie może mieć zgubne konsekwencje.


Nie jest niczym oryginalnym stwierdzenie, że myśl Arystotelesa w znacznej mierze cechuje zdroworozsądkowość, jednakże nie można pominąć tej kwestii. Nawet w przypadku etyki daje o sobie znać ten charakter rozważań filozofa – ostateczny cel działań człowieka – szczęście – jakkolwiek z pewnością nie jest równoznaczne ze zdobywaniem fortuny, z drugiej strony według Stagiryty nie może się obejść bez dóbr zewnętrznych.

Nie jest bowiem łatwo dokonywać czynów moralnie pięknych jednocześnie będąc biedakiem. Ponadto, cnoty opisywane przez Arystotelesa (jakkolwiek nie zawsze wyjaśniane w sposób zadowalający) nie są jakimiś wymyślonymi kategoriami zupełnie obcymi wobec ludzkiego życia codziennego – jest wręcz przeciwnie – wyrażają one w pełni poglądy i zasady postępowania charakterystyczne dla ówczesnej Grecji. Dlatego tez można zaryzykować tezę, że rozważania zawarte w „Etyce Nikomachejskiej” rzeczywiście miały na celu wyjaśnienie i pokazanie właściwej drogi zwykłym obywatelom greckiej polis.



Opublikowano dnia: 08 lipca, 2009   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.