harry potter i zakon feniksa. Bohaterowie podrośli, atmosfera przedostatniego tomu stała się mroczniejsza, a akcja znacznie
bardziej wyrafinowana. Wszystko to sprawia, że baśniowa historia sympatycznego czarodzieja walczącego ze Złem przestała być lekturą wyłącznie dla młodzieży.
Potter bardziej sensacyjny niż magiczny
Przyznaję się. Sięgnęłam po ten tom targana wątpliwościami, które zrodziła poprzednia część. Wydawała mi się zbyt przydługa, nudna w opisach, zbyt brutalna w przedstawieniu bohatera. Po co więc ciągnąć to dalej? Może
dlatego, że przyzwyczaiłam się do tej historii o chłopcu, który nagle odkrywa, że jest czarodziejem – i to jakim?! A może raczej dlatego, iż w końcu zrozumiałam, że nie chciałam, żeby bohater dojrzewał. Najchętniej zatrzymałabym czas, spoglądała na młodego Pottera.