Filozofia SOKRATESA - umyślny kłamca jest lepszy od przypadkowego
·
zobacz też
•
poglądy logiczne Sokratesa,, Zakład PASCALA, koncepcja człowieka w filozofii, Kartezjusz COGITO ERGO SUM, Sofiści i Sokrates, POGLĄDY FILOZOFICZNE •
Bardzo istotną konsekwencją tak pojmowanej wiedzy (samowiedzy) jest względna, ale jednak ścisła jej stałość, bo gdyby mogła ona dowolnie się zmieniać Sokrates byłby zwykłym sofistą z domieszką irracjonalności. Wyhamował on szybkość zmiany wiedzy, i nadał jej ustalony kierunek ku coraz lepszej zawsze idealnej wiedzy. Posiadany dany stan wiedzy trzeba ściśle realizować.
·
Założenie utożsamiające cnotę z wiedzą i wiedzę z cnotą, rozciąga się również na działanie zgodne z efektami wiedzy, czyli działanie cnotliwe. Po zbudowaniu w sobie przez samowiedzę pojęcia moralnego, sztywną konsekwencją staje się przeniesienie pojęcia z teoretycznego substratu w praktyczne działanie. Wiem czym jest sprawiedliwość będę sprawiedliwy , stwierdza Sokrates. Odwrotnie postępować nie można, znając sprawiedliwość nie możesz być nie sprawiedliwy.
·
U Sokratesa proces decyzyjny ma stałą ustaloną formę nie podlegającą zniekształceniom w działaniu. Następuje proces rozważań zakończony podjętą decyzją, nie ewoluującą w jej realizacji. W ten sposób uzyskuje się zgodność podjętej decyzji (wiedzy o sprawiedliwości) z praktyczną realizacją (byciem sprawiedliwym).
·
Sokrates sądził, że wola podąża za wiedzą, albo że jest z nią równoznaczna. Nie wziął pod uwagę tego, że człowiek nie jest monolitem. Nie istnieje w nim tylko jedna siła (wiedza), która, gdy wystąpi wszystko inne pociąga za sobą. Kłębią się w nim różne ciemne moce, które on sam nie potrafi zauważyć, odpowiednio nazwać, a cóż dopiero podporządkować wiedzy.
·
Proces decyzyjny nie jest sztywny i podlega odkształceniu w realizacji. Nie raz mieliśmy święte przekonanie jak postąpić, gdy nagle z różnych przyczyn następuje szybka rewizja zaplanowanego ruchu i pozostaje ona tylko planem działania nie tracącym nic na swojej wartości. Sokrates, powiedziałby z pewnością, że nie mieliśmy wiedzy, lecz tylko nam się zdawało że wiemy, bo gdybyśmy wiedzieli naprawdę nie byłoby innego wyjścia.
·
Ludzka wiedza jednak praktycznie buduje się bez przerwy, a działanie nie odzwierciedla jej stanu. Sokratesowa wiedza ma dla nas tak nie prawdopodobny wymiar i siłę, że nijak nie przystaje do naszego pojęcia wiedzy i roli jaką ona w nas odgrywa.
Rozmawiający z Hippiaszem w Platońskim dialogu „Hippiasz mniejszy” Sokrates forsuje pogląd, że umyślny kłamca jest lepszy od przypadkowego .
·
To kontrowersyjne pod względem etycznym zdanie istnieje w sprzeczności z tożsamością wiedzy i działania (człowiek wiedząc czym jest sprawiedliwość nie będzie w stanie czynić czegoś nie sprawiedliwego). Zgodnie z treścią „Hioppiasza mniejszego” świadome, wynikające z wiedzy zło jest możliwe.
·
Człowiek przez to, że ma świadomość czynionego zła stawiany jest wyżej od człowieka czyniącego zło przez przypadek. To stwierdzenie skłaniało wielu badaczy do zanegowania autentyczności tego dialogu. Zdanie z „Hippiasza mniejszego” może oznaczać subiektywizacje wiedzy. Jeżeli człowiek wie, co czyni nie liczy się ze zdaniem innych ludzi. On ma rację i wyższość nad innymi wiedzą.
·
Gdyby Sokrates nie zgodził się z tym zdaniem to zanegowałby priorytet wiedzy. Na pierwsze miejsce skierowałby jej owoc a ona jest przecież wartością samą w sobie - tutaj dokładnie widać jak intelektualna jest etyka Sokratesa. Pod koniec rozmowy, kiedy Hippiasz mimo wszystko nie chce się zgodzić z tym zdaniem, Sokrates, stwierdza że to po prostu tak wychodzi. Spogląda on na kłamcę z punktu widzenia teoriopoznawczego a nie moralnego. Staje przy stanowisku, które można nazwać wiedzą ponad wszystko.
·
Tak samo będzie gdy odwrócimy sytuację wówczas efekt działania nie wynikający z wiedzy, podobnie jak w chrześcijaństwie, nie będzie miał żadnej wartości. Sokrates nie precyzując i nie ograniczając ściślej wiedzy tak, aby nie miała ona tylko wymiar subiektywistyczny, odrzuca w bok konsekwencje płynące z tego stanowiska - a stąd już bardzo nie daleko od sofistów.
·
Być może właśnie w ten sposób pojęli wiedzę jego przyjaciele i uczniowie, Alkibiades - zdrajca Aten, Charmenides i Kritias - przywódcy krwawego kolegium trzydziestu . Spoglądając z tej perspektywy na oskarżenie przeciw Sokratesowi, wydaje się ono mniej absurdalne gdyż ci ludzie działali z prawdziwym przekonaniem.